Portal sumowy - wędkarski, dla wędkarzy i nie tylko


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. -Mark Twain


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Nowy Rekord
Nowa broń na wąsale ;o)
Sum 223cm z Sekwany
bojki
Sum z Wisły 2017
Wisła 2017
Wisła 2017

Na forum na skróty

Witamy na stronie poświęconej rekinowi słodkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie się jak złowić suma, jaki potrzebujecie sprzęt do tego celu, jakich metod najlepiej użyć do łowienia tej ryby, a także zobaczycie duże sumy łowione przez naszych użytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na świecie i wiele innych informacji dotyczących Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania się i aktywności na Naszym Portalu.

Tajlandia 2014

styczeń 08 2015 NEWSY OGÓLNE Filipka
Tajlandia 2014

Tajlandia 2014



Wczesnym rankiem pod nasz hotel w Bangkoku podjechała taksówka. Trzy i pół godziny później byliśmy już na łowisku nieopodal Hua Hin. Od razu spodobała się nam panująca tam atmosfera, pełna domowej gościnności i takiego spokoju, jakże odmiennego wobec tłocznej stolicy Tajlandii. Nad małym, malowniczym akwenem stał nasz dobrze wyposażony bungalow. Wszystko dookoła zaś było otoczone różnymi odcieniami zieleni.
Moja żona oddała się odpoczynkowi, a ja wędkowaniu. Pierwszą zdobyczą okazał się Redtail Catfish. To niezwykle silna, pięknie ubarwiona ryba pochodząca z Ameryki Południowej. Niemal metrowe osobniki dawały mi nieźle popalić. Są o wiele silniejsze od naszych rodzimych sumów. Wyciągnięte z wody wydawały charakterystyczny odgłos. Najlepiej brały na martwą rybkę położoną nieopodal brzegu.

Przygotował Piotr Koroluk

Zrywka bezpieczeństwa

Zrywka bezpieczeństwa

Zrywka bezpieczeństwa



Bezpieczeństwo na wodzie to podstawa , często ciesząc się urokami pływania i to nieraz szybkiego zapominamy o bezpieczeństwie, w wodzie czają się często różne pułapki czyhające na motorowodniaków , dlatego trzeba obserwować lustro wody przed nami i omijać pływające przeszkody, ale nie zawsze jest to możliwe, czasem coś może płynąć pod taflą wody i mamy kraksę gotową.
Może się zdarzyć sytuacja gdy wypadniemy z pontonu czy to na skutek zderzenia z jakąś kłodą czy przez naszą nieuwagę i wtedy ponton odpłynie a my zostaniemy w tarapatach, dlatego też warto zamontować zrywkę bezpieczeństwa, koszt takiej zrywki wraz z wysyłką to około 40 zł, a może nam to uratować życie.

Przygotował Dariusz Kucharski

Urodzony by wędkować

grudzień 25 2014 NEWSY OGÓLNE Babinski Damian
Urodzony by wędkować

Urodzony by wędkować



Odkąd pamiętam moje życie zawsze było powiązane z wędkarstwem. Chyba przyczyniło się to że mieszkam w Dolinie Karpia więc w okolicy nie brakuje stawów i rzek. Myślę że również wpływ na to, że dziś jednym z moich hobby jest wędkarstwo ma to, że w mojej rodzinie już od 15-tu lat w okresie świątecznym sprzedaje się rybki przy drodze. Tony karpi, amurów czy nawet sumów w zbiornikach, w piwnicy to dla mnie nic nowego.
Wracając do wspomnień najdalszym jest to w którym dziadek zabiera mnie nad staw i łapiemy tam małże żeby później zakładać je na haczyk i łapać na nie małe okonie. Podobno miałem wtedy około 3-4 lat. Niestety dziadek zmarł kilka miesięcy później i wszystko w rodzinie się pozmieniało. Tata nawet nie myślał o powrocie do swoich młodzieńczych szaleństw na rzece, a wujek wyprowadził się z domu rodzinnego i też nie miał jakoś czasu na wędkowanie. Tak więc nie było szans na rozwinięcie się u mnie hobby. Jakieś 3 albo 4 lata później wujek zmienił pracę i nagle znalazł czas na moczenie kija godzinami. Prawie co tydzień w niedzielę, po obiedzie szliśmy z tatą do wujka zobaczyć czy coś złowił. Zawsze brałem sobie krzesełko z domu i pilnowałem wędek wujka a On z tatą "smakowali białej wody w butelce". Raz nawet udało mi się zaciąć pięknego 2kg amura ale nie pozwolili mi go holować choć tak bardzo chciałem, mimo tego podobno banan z twarzy nie schodził mi przez cały dzień.

Przygotował Babiński Damian

Relacja z miedzynarodowych targow sumowych w Passau - 13.12.2014

grudzień 23 2014 NEWSY OGÓLNE Filipka
Relacja z miedzynarodowych targow sumowych w Passau - 13.12.2014

Relacja z miedzynarodowych targow sumowych w Passau - 13.12.2014



Zima to dla większości z nas czas kiedy nasze wędki wędrują do kąta, futerału, na strych, czy też do piwnicy. Pogoda raczej nie sprzyja wyprawom wedkarskim, wiec już trochę z niecierpliwością czekamy na wiosnę, kiedy to znowu ruszymy na nasze szlaki wędkarskie. Ale zima to też czas targów i spotkań wędkarskich, czas kiedy to w gronie pasjonatów przygody z wędką, pasjonatów przygody z sumem spokojnie możemy wymieniać nasze doświadczenia i wrażenia z minionego sezonu. A jako, że w tym roku aura była nam szczególnie przychylna postanowiliśmy 13. Grudnia pojechać do Passau na tegoroczne targi sumowe. Organizowane są one już osiem lat przez najstarsze i chyba największe niemieckie forum sumowe. To była nasza pierwsza wizyta na tej "imprezie" a "co widziałem i słyszałem to i wam opisałem".

Przygotował Jacek Gębala

31/01 - 02/08 Bug - Fotorelacja.

grudzień 23 2014 Bez kategorii Filipka
31/01 - 02/08 Bug - Fotorelacja.

31/01 - 02/08 Bug - Fotorelacja



…z każdą kolejną puszeczką mija zmęczenie :) sprawy codzienne odchodzą na dalszy plan. Możemy się skupić na kontemplowaniu przyrody. Niestety z każdą kolejna puszeczką wzmaga się też północny wiatr, który nie wróży nic dobrego. Głośne towarzystwo na brzegu a woda niesie. Stajemy się mimowolnymi słuchaczami tyrady starszego wędkarza o Ruskich, który znalazł posłuch nie tylko u swojego towarzysza i kanonady gruntówek. Po 23:00 chowamy się w namiotach. Noc mija nerwowo. Pozorowane brania - nietoperze.
Po 10:00 składamy zestawy sumowe. Koleś, co zaparkował jachtem powyżej naszego stanowiska na środku nurtu zbiera się do domu. U niego nocka też na pusto ale dowiadujemy się, że poprzedniej nocy wyciągnął 120cm i musi płynąć do domu bo mu mięso się niebawem popsuje :( No cóż - wiemy że, był, żerował, dostał w czapę i skończył we worku. Żegnamy kolesia życząc mu braku benzyny i jak najrzadszych spotkań z sumem. Michał wybiera się do sklepu bo wczorajsze robaki ugotowały się na sucho.

Przygotował Robert RUMC Swietochowski

DVD z wyjazdów Forum Sumowe nad Ebro w 2014r

grudzień 20 2014 Filmy Artur Betcher
DVD z wyjazdów Forum Sumowe nad Ebro w 2014r

DVD z wyjazdów Forum Sumowe nad Ebro w 2014r



Witam.
Trochę to trwało ale jednak udało się wreszcie zrobić DVD z wyjazdów nad Ebro w sierpniu i we wrześniu 2014r.
Jak wiecie wszyscy operatora który z nami miał jechać spotkała osobista tragedia więc cały materiał musiał być zmontowany z tego co sami zrobiliśmy za pomocą tego w co byliśmy wyposażeni.
Montażysta po tym jak dostał materiał załamał ręce i zrobił to co udało się zrobić.

Cena więc DVD będzie co łaska plus koszt wysyłki priorytetem poleconym.
Zainteresowani wysyłają mi jakąkolwiek formą adres na który chcą otrzymać DVD (jaki wyjazd, ile płyt jeśli byli grupą i mieszkają niedaleko) a dopiero po jej otrzymaniu otrzymają konto do wpłaty gdzie wpłacą kwotę wedle uznania.

Przygotował Artur Betcher

Woblery Janusza Widła

grudzień 15 2014 Sprzęt Filipka
Woblery Janusza Widła

Woblery Janusza Widła



Moja przygoda z woblerami zaczęła się 30 lat temu. Wykończywszy wszystkie małe łyżeczki z domowego serwisu na błystki, postanowiłem poszerzyć mój arsenał o przynęty bardziej uniwersalne. Zasobność kieszeni nastolatka w tamtych czasach nie pozwalała na kupno choćby jednego firmowego woblera fińskiego czy amerykańskiego, a tylko takie można było zakupić w Pewexie. W sądeckich sklepach nie było żadnych woblerów. Wyłącznie oglądając przynęty na zdjęciach, metodą prób i błędów zacząłem wykonywać produkty "wobleropodobne". Kolejne lata żmudnej pracy, w każdej wolnej chwili od szkoły i wędkowania poświęcałem na udoskonalanie łowności moich przynęt. Mieszkając 200m od Dunajca, miałem doskonały poligon doświadczalny. Dunajec jest bardzo trudną wodą dla woblerów. Bystry nurt natychmiast wyrzuci kiepsko wyważoną przynętę, a uderzenie o ostre skały pozbawi ją za słabo utwardzonej powierzchni, nie mówiąc już o złamaniu steru wykonanego z nieodpowiedniego materiału. Po latach prób z różnymi materiałami na stery doszedłem do wniosku, że jedynym materiałem spełniającym wszelkie wymogi Dunajca jest żelazna blacha ocynk. Łowność moich woblerów wskazuje na to, że nieprzezroczysty ster w żaden sposób nie odstrasza rybek lecz wręcz przeciwnie. Doskonale stabilizuje przynętę oraz daje możliwość precyzyjnego ustawienia akcji. Trzydzieści lat wykonywania przynęt z jednoczesnym ich testowaniem na praktycznie wszystkich drapieżnikach…


Przygotował Filip Kwaśnik

Moja łódź aluminiowa - dekalog

grudzień 14 2014 Sprzęt Artur Betcher
Moja łódź aluminiowa - dekalog

Moja łódź aluminiowa - dekalog


Część pierwsza -Łódź aluminiowa jako przykładowe narzędzie zbrodni....

A to skur**syn!!
Złapałem pełną garścią pellet 25mm znajdujący się właśnie pod ręką i cisnąłem z całej siły w stronę odpływającej motorówki posyłając w jego kierunku jako dodatek jakże wymowne skur*ny i h**e oraz wszelkie epitety których to niechlubnie nauczyłem się w kilku językach do 32 roku życia. Próbowałem jeszcze drzeć za nimi jak przecinak brzegiem żeby zobaczyć gdzie stacjonują ale niestety kondycji nie starczyło gdyż brak aktywności sportowej jak i ogromne ilości wypalanego tytoniu zrobiły swoje.
Dysząc więc wróciłem do obozowiska dalej pod nosem mrucząc dźwięczne ku*y we wszystkich odmianach i czasach (profesor Bralczyk byłby ze mnie dumny :D ) a że wszystkie zestawy szlag trafił to już na początku zasiadki trzeba było się zbierać do domu!!
Na pohybel wszelkim "Wymoczkom" na nartach wodnych i tym "Pustakom" ich ciągnącym którzy czują się "panami szos" mając w dupie poszanowanie innych użytkowników akwenu!!
Ten dzień był pamiętny bo to właśnie wtedy zdałem sobie sprawę że potrzebuję pałkę zanętową. Nie nie nie, nie do zanęcania, ale po to żeby ręka Boża dotknęła tego gnoja ciągnącego za sobą "Wymoczka" na nartach wodnych co mi wpłynął w zestawy niszcząc sprzętu za 300euro!!
To był rok rok 2009 i to wtedy pierwszy raz w życiu zamarzyła mi się łódź aluminiowa

Przygotował Artur Betcher

Posezonowy przegląd Penn Battle 4000

grudzień 06 2014 Sprzęt Bartosz Wasielewski
Posezonowy przegląd Penn Battle 4000

Posezonowy przegląd Penn Battle 4000



Może się komuś przyda ten tema. Od ponad roku jestem posiadaczem Penn'a Battle 4000. Po ostatnim wypadzie nad Odrę zauważyłem niepokojący luz na rotorze. Jako, że na Penn'y jest tylko rok gwarancji wyposażony w śrubokręt zabrałem się do dzieła.

Przygotował Bartosz Wasielewski

Wyjazd grupowy nad rzekę Ebro w Hiszpanii - wrzesień 2015r

grudzień 05 2014 Bez kategorii Artur Betcher
Wyjazd grupowy nad rzekę Ebro w Hiszpanii - wrzesień 2015r

Wyjazd grupowy nad rzekę Ebro w Hiszpanii - wrzesień 2015r


Czas na przygodę nad rzeką Ebro w 2015r :)

Termin to 11-22 Wrzesień 2015r.
Wyjazd w nocy z 10 na 11 września.
Powrót do Polski w nocy 22 września 2015r.
Na czas wyprawy baza jest zamknięta do naszej dyspozycji.
Autokar wyrusza z Ostrowca Świętokrzyskiego i jedzie przez Warszawę i Poznań.
Jest też możliwość zbiórki na granicy polsko-niemieckiej.

Plan wycieczki.
Wyjazd w nocy z 10 na 11 września z Ostrowca Świętokrzyskiego.
12 wrzesień 2014r rano przyjazd do Paryża, zwiedzanie Paryża, Wieża Eiffla , Łuk Triumfalny, Champs Elysees, Concorde.
12 września późnym popołudniem wyjazd do Hiszpanii.
13 wrzesień 2014 rano przyjazd do ośrodka Fishing Planet nad rzeką Ebro w Hiszpanii.
Zebranie organizacyjne, przydział łodzi i sprzętu.
13-20 września łowienie suma, karpia, sandacza nad rzeką Ebro.
20 września po południu wyjazd do Paryża.
21 września rano przyjazd do Paryża. Zwiedzanie Pigalle, Moulin Rouge, Bazylika Sacre Coeur
21 września wieczorem wyjazd do Polski.
22 września przed południem przyjazd do Polski, do Ostrowca późnym wieczorem.

Przygotował Artur Betcher

Moje podsumowanie udanego roku 2014

grudzień 05 2014 NEWSY OGÓLNE Filipka
Moje podsumowanie udanego roku 2014

Moje podsumowanie udanego roku 2014



Chciałem w tym newsie pochwalić się swoim najlepszym sezonem od kiedy wędkuję. Były ciekawe wyjazdy, poznawałem bardzo ciekawych ludzi i oczywiście łowiłem swoje rekordowe ryby.
Sezon 2014 otwarłem w marcu gdy wyprowadził mnie z równowagi Grzesiu Petryna swoją 15 kilową siatą ryb. U mnie oczywiście tak to nie wyglądało bo wybrałem się na pewną pipdówkę w lasach Panewnickich gdzie pływają ponoć potwory ale jeden rzut na dwa jest zerwany bo połowa lasu jest zatopiona w zbiorniku. Śmiesznie było bo pamiętam ,że kolega całą zimę studiował Gutkiewicza i jego magiczne metody mieszania i napowietrzania zanęt. Podprowadził mamie sitko do makarony i cudował 1,5 godziny z zanętą. Ja już miałem wtedy od godziny wrzucone drgające szczytówki i bawiłem się z płoteczkami. Kamil złowił dwie z czego jedną jak poszedłem za potrzebą na moją wędkę a drugą jak wyciągnął moją zerwaną żyłkę z płotką na końcu heeh. Także panowie na spokojnie z teorią w zimowe wieczory.

Przygotował Filip Kwaśnik


Reklama w zamian za zniżki dla stałych użytkowników portalu.

Aktualnie online

Gości online: 10

Użytkowników online: 1
rgmm

Łącznie użytkowników: 7,980
Najnowszy użytkownik: Hendrix84

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

19 wrzesień 2017 21:55
witam Haha

19 wrzesień 2017 19:00
Witajcie.

18 wrzesień 2017 20:49
Dobry Usmiech

17 wrzesień 2017 14:14
Witam

15 wrzesień 2017 21:25
Witajcie.

15 wrzesień 2017 21:19
Dobry Wszystkim Usmiech

14 wrzesień 2017 19:59
Witajcie.

14 wrzesień 2017 18:51
Powitać

13 wrzesień 2017 16:04
Witam

12 wrzesień 2017 22:17
Dobry Usmiech

Archiwum shoutboksa

Wyprawy autokarowe Norwegia

Wyprawy autokarowe Norwegia

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 1.00
27,171,906 unikalne wizyty