Portal sumowy - wędkarski, dla wędkarzy i nie tylko


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Minister nie powinien żalić się na gazety. Nie powinien ich nawet czytać. Powinien je pisać. Autor: Charles De Gaulle


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Sumik 131cm
Sum ok. 30kg
Sum ok. 30kg
Nowy popychacz pontonowy ;o)
Sumy na woblery Sowa
Dwa razy 2m+ na Sowę
Rekordowy sandacz na Woblera Sowa
Nasza moc w polaczeniu z Woblerami Sowa

Na forum na skróty

Witamy na stronie poświęconej rekinowi słodkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie się jak złowić suma, jaki potrzebujecie sprzęt do tego celu, jakich metod najlepiej użyć do łowienia tej ryby, a także zobaczycie duże sumy łowione przez naszych użytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na świecie i wiele innych informacji dotyczących Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania się i aktywności na Naszym Portalu.

Moje podsumowanie udanego roku 2014

grudzień 05 2014 NEWSY OGÓLNE Filipka
Moje podsumowanie udanego roku 2014

Moje podsumowanie udanego roku 2014



Chciałem w tym newsie pochwalić się swoim najlepszym sezonem od kiedy wędkuję. Były ciekawe wyjazdy, poznawałem bardzo ciekawych ludzi i oczywiście łowiłem swoje rekordowe ryby.
Sezon 2014 otwarłem w marcu gdy wyprowadził mnie z równowagi Grzesiu Petryna swoją 15 kilową siatą ryb. U mnie oczywiście tak to nie wyglądało bo wybrałem się na pewną pipdówkę w lasach Panewnickich gdzie pływają ponoć potwory ale jeden rzut na dwa jest zerwany bo połowa lasu jest zatopiona w zbiorniku. Śmiesznie było bo pamiętam ,że kolega całą zimę studiował Gutkiewicza i jego magiczne metody mieszania i napowietrzania zanęt. Podprowadził mamie sitko do makarony i cudował 1,5 godziny z zanętą. Ja już miałem wtedy od godziny wrzucone drgające szczytówki i bawiłem się z płoteczkami. Kamil złowił dwie z czego jedną jak poszedłem za potrzebą na moją wędkę a drugą jak wyciągnął moją zerwaną żyłkę z płotką na końcu heeh. Także panowie na spokojnie z teorią w zimowe wieczory.

Przygotował Filip Kwaśnik

DAIWA DF 100 B recenzja + sesja rozbierana

listopad 30 2014 Sprzęt Babinski Damian
DAIWA DF 100 B recenzja + sesja rozbierana

DAIWA DF 100 B recenzja + sesja rozbierana



...Po całym sezonie kręcenia nim mogę stwierdzić że za tą cenę nie znajdziecie niczego lepszego. Młynek kilkakrotnie był przeciążany tzn. rzuty po kilkanaście razy kamieniami 500-600g, podnoszenie ciężaru 6-8kg na sucho itd.
Sam jestem zdziwiony ale nadal pracuje jak nowy i tak chyba już pozostanie.
W internecie wiele osób pisze że wersja B nie jest full metal, jakoś nie mogłem w to uwierzyć więc postanowiłem to sprawdzić. Po otwarciu go doznałem szoku ... oprócz podkładek z jakiegoś dziwnego materiału wszystko jest metalowe!

Przygotował Babiński Damian

Zrób to sam - Winda Kotwiczna

listopad 26 2014 Sprzęt Dariusz Kucharski
Zrób to sam - Winda Kotwiczna

Winda kotwiczna



Właśnie korzystając z wolnego czasu, bo w sezonie sumowym zawsze go brak, zrobiłem sobie windę kotwiczną która baaaardzo ułatwi mi stawianie bojki. Bo tak musiałem wyjmować kotwicę 10 kg na wyciągniętej ręce by nie uszkodzić pawęzy a nie jest to łatwe. Teraz to będzie sama przyjemność.


Przygotował Dariusz Kucharski

Hand Made Konrad Bartosik

listopad 20 2014 Sprzęt Filipka
Hand Made Konrad Bartosik

Hand Made Konrad Bartosik



Pierwszym wobkiem którego chce przedstawić jest to typowa grucha, długość 7 cm, waga nieznana (nie posiadam tak precyzyjnej wagi), na pewno cięższa od plastikowych przemysłówek. Korpus drewniany, stelaż przez całość z drutu ze stali nierdzewnej 1,6 mm, ster z poliwęglanu 4 mm, oko 3D, delikatna grzechotka (w przyszłości będę pracował nad czymś głośniejszym, lecz nie wiadomo czy się taka delikatna nie sprawdzi). Innowacja w tym wobku jest brak oczka brzusznego, po to żeby nie zakładać kotwicy na brzuch. Przy takim małym wobku, dwie kotwice są niepotrzebne i lepiej założyć na ogon jedną wiekszą, niż dwie mniejsze. Oczko tylne jest też cofnięte do przodu, po to żeby nie destabilizować pracy (ale to pewnie już widzieliście w niektórych masówkach). Taki wobek, mniej też łapie zaczepów, przez co można ryć nim w dnie, a jak wiadomo sum to bardzo lubi. Wielu sumiarzy, wywala kotwiczkę brzuszna i dowarza śrucinami. W tym wobku wszystkie te zabiegi wyeliminowałem, poprzez dociążenie przodu. Ster jest, też zabezpieczony przez wyrwaniem, nie tylko klejem, ale też pręcikami metalowymi. Nie wklejam steru w końcowej fazie produkcji tylko na początku. Jest to nowa konstrukcja.

Przygotował Konrad Bartosik

Hand Made Stasiak Kamil

listopad 12 2014 Sprzęt Filipka
Hand Made Stasiak Kamil

Hand Made Stasiak Kamil



Struganiem woblerów zajmuję się, można powiedzieć od dwóch poprzednich zimOczko
Pierwsze woblerki były niezbyt dopracowane, jednak z każdym kolejnym struganiem stawały się coraz ładniejsze.
Strugam różne woblerki, lecz aktualnie skupiam się na woblerach boleniowych.
Ogólnie zaraziłem się struganiem i po prostu to lubię.
Na obecną chwilę strugam prawie całkowicie ręcznie, używam jedynie wyrzynarki ręcznej [strasznie mnie wkurza bo jest nieprecyzyjna], do tego wiertarka, szlifierka, nożyk i papier ściernyUsmiech Jak uzbieram fundusze to zakupię multiszlifierkę proxxona, czym na pewno się pochwalę się w temacie.
Z każdą kolejną serią staram się udoskonalać woblerki pod względem pracy jak i wyglądu. Obecnie oklejam je folią, na której odciskam łuskę, Maluję je sprejami motipa, niebawem będę chciał dodać opalizację dla nich.

Przygotował Stasiak Kamil

Spotkanie posezonowe CEF

listopad 12 2014 Użytkownicy Lukaszb
Spotkanie posezonowe CEF

Spotkanie posezonowe



Tak więc wraz ze świętem wszystkich świętych skończył się dla większości w Polsce sezon sumowy. Przyszedł czas na refleksje, przemyślenia, opowiadania przy kominku (czyt. flaszce). I tak oto jeden z tych jesiennych wieczorów postanowiła spędzić grupa CEFów. Metal miał sny prorocze, których wstyd opowiadać ze szczegółami :D Jednak mimo wszystko udało się nam spotkać w komplecie. Godzina 19:00 rozpoczęło się, pierwsze rozlanie trenera Górskiego, który przyznał się wreszcie do swoich korzeni :D
Kilka głębszych i zaczęły się opowieści o silnikach, lisach, i tak oto przeszliśmy do podziwiania sprzętów Rumca.
Jednak gwoździem programu, zaraz po nowym zakupie Roberta - tohatsu 10, był nowy multik Metala, każdy miał okazję go dobrze przemacać (mutlika, a nie Metala :D )

Przygotował Łukasz Bienawski

Awaria silnika na wodzie - szukamy usterki

listopad 09 2014 Sprzęt Dariusz Kucharski
Awaria silnika na wodzie - szukamy usterki

Awaria silnika na wodzie - szukamy usterki



Na forum coraz to więcej osób rozszerza swój sprzęt o środki pływające i silniki zaburtowe, rośnie grono motorowodniaków , a mówią ludzie że motorowodniaka można rozpoznać z daleka bo ma jedną rękę dłuższą. Czasem może się zdarzyć że silnik ; ma awarię , nie chce odpalić lub przestanie pracować w najmniej spodziewanym momencie i co zrobić?; Przede wszystkim nie panikować tylko sukcesywnie w sposób nie chaotyczny tu dotknąć tu poruszać tak nic nie zrobimy tylko szukać przyczyny .
Jeśli silnik nie chce odpalić sprawdzamy czy odkręciliśmy kranik od zbiornika grin jeśli jest zbiornik na silniku czy odkręciliśmy odpowietrzenie zbiornika, jeśli nie to podciśnienie które się wytworzy nie puści paliwa.
Aby silnik pracował musi dostawać paliwo i musi być iskra w odpowiednim momencie. Z grubsza tak to wygląda, więc jeśli silnik nie odpala zaczynamy sprawdzać czy jest iskra. W tym celu odkręcamy świecę wkładamy do fajki zapłonowej i dotykamy do niemalowanego elementu główki silnika.
Jeśli iskra jest ok. Następnie sprawdzamy czy silnik dostaje paliwo. Można to zrobić na dwa sposoby jeśli paliwo dostaje a niema iskry świece powinny być mokre ,lub wykręcamy świece i otwór zatykamy chusteczką i próbujemy odpalić. Na chusteczce powinny być widoczne kropelki paliwa.

Przygotował Dariusz Kucharski

"Moja Ryba Życia - oczami dziecka"

listopad 01 2014 NEWSY OGÓLNE Filipka
"Moja Ryba Życia - oczami dziecka"

"Moja Ryba Życia - oczami dziecka"


...Ręce mi się trzęsły, nogi jak z waty, nie chciały mnie trzymać w pozycji pionowej. Kiedy ojciec przybył z podbierakiem ryba była już przy brzegu i strasznie się szamotała. Bałem się, że mi się zerwie, a że nie bardzo wiedziałem co robić wydusiłem z siebie tylko jedno zdanie: "Nie trzep się, ty cholero!", za chwilę ryba była już w podbieraku.
Ja zacząłem panicznie krzyczeć z radości i z nerwów!
Długo nie mogłem się otrząsnąć, a że zawsze byłem dość wrażliwym dzieckiem na koniec się rozpłakałem, a jeszcze bardziej dałem do pieca jak mnie ojciec przytulił i zaczął gratulować (aż mi się oczy zaszkliły jak to piszę :D ). Szczupak, bo to on był tym czymś co zablokowało mojego nowego Gnoma miał 2,5kg.

Przygotował Michał Wiśniewski

Co trzeba wiedzieć kupując silnik

październik 23 2014 Newsy Dariusz Kucharski
Co trzeba wiedzieć kupując silnik

Co trzeba wiedzieć kupując silnik zaburtowy


W związku z pytaniami pojawiającymi się na forum na temat zakupu silnika zaburtowego postanowiłem napisać poradnik dla kupujących , myślę że te kilka zdań ustrzeże forumowiczów przed zakupem złomu.
Oglądając silnik który zamierzamy kupić zacznijmy od tego że musi być zimny, przed pierwszym odpaleniem wykręćmy świece i powąchajmy czy czuć z otworu paliwo czy jakiś inny zapach może się zdarzyć ze silnik jest bardzo kiepskiej kondycji i zimny ciężko odpala a sprzedający może użyć samo startu w sprayu obwąchajmy też gaźnik .
Następnie niech sprzedający odpali silnik , powinien zapalić po dwóch do max pięciu szarpnięć jeżeli jest zbiornik osobny, membrana musi podać paliwo , a jeżeli jest zbiornik wraz z silnikiem powinien odpalić za drugim max trzecim razem, niech popracuje kilka minut praca może być nierówna gdyż silnik musi się zagrzać potem powinien pracować równo jeśli obroty falują i sprzedający nie może ich wyregulować może to wskazywać na wyrobioną przepustnicę r11; silnik swoje przepływał dajmy sobie spokój z jego zakupem.
Bardzo ważnym elementem oględzin silnika jest pomiar ciśnienia sprężania jeśli nie znamy ciśnienia danego typu silnika ciśnienie powinno wynosić minimum 6 atmosfer, jest dobrze gdy ma 7-8 natomiast 10-12 silnik jest praktycznie nowy i mało pływany,powyżej 12 podejrzana sprawa sprzedający mógł do cylindrów nalać roztopionego smaru by uszczelnić tłoki lub troszkę oleju warto przeprowadzić drugą próbę jeśli ciśnienie spada jest niższe niż w pierwszej silnik był podrasowany olejem lub smarem

Przygotował Dariusz Kucharski

Berkley Spin - Test

październik 15 2014 Sprzęt Filipka
Berkley Spin - Test

Berkley Spin - Test


Moje zakupy na Ebro dobiegają końca. Została mi jeszcze pleciona do stacjonarki i zaczynam odliczanie :)

Szukałem wędki która będzie przystępna finansowo i która poradzi sobie z woblerami Józka a potem z sumami na nie łowionymi.
Byłem w kilku sklepach i kupiłem wędzisko Berkley Hunter Lure.

Długość: 2,40m
Ciężar wyrzutowy: 80-200g
Dł. transportowa: 1,25cm
Ilość składów: 2
Waga: 336g

Jest to najlepiej wykonana wędka jaką miałem. Każdy szczegół jest wręcz dopieszczony na maksa. A przynajmniej tak mi się wydaje :D
Wpadła mi w oko już na stojaku. Trzyma mi się ją bardzo dobrze i pewnie. Jest sztywny ale to mi nie przeszkadza i będzie się super nadawał do łódki.
A do tego wszędzie są na niej sumy :D Mniejsze i większe :)

Przygotował Filip Kwaśnik

" Wakacyjna Przygoda "

październik 15 2014 NEWSY OGÓLNE Kuba Maj
" Wakacyjna Przygoda "

"Wakacyjna przygoda" - Materiał do konkursu "Wygraj wyprawę nad Ebro"



...Zbliżał się koniec roku szkolnego a ja o dłuższych wakacjach spędzonych z rodzicami na wczasach mogłem sobie tylko pomarzyć. Ojciec był żołnierzem zawodowym i nigdy nie było go w domu a Mama opiekowała się mną i zajmowała domem. Wakacje niewiele różniły się od roku szkolnego z wyjątkiem tego, że nie musiałem się uczyć i miałem o wiele więcej wolnego czasu dla siebie.Zawsze potrafiłem się czymś zająć nawet na cały dzień. Wolne chwile z rodzicami spędzaliśmy aktywnie. Organizowaliśmy wycieczki rowerowe oraz wyjazdy nad wodę, gdzie mogłem siedzieć godzinami, wpatrując się w wędkarzy którzy raz po raz wyciągali jakąś rybę. Pomyślałem wtedy, że fajnie byłoby mieć swoją wędkę. Poprosiłem tatę, żeby pomógł mi ją zrobić. Z lasu wycięliśmy nieduży kawałek brzozowej gałęzi a na jej końcu dowiązaliśmy żyłkę którą znaleźliśmy nad stawem. Nawlekliśmy na nią kawałek korka, który miał służyć za spławik. Haczyk zrobiliśmy z agrafki. Miałem już prawie wszystko oprócz przynęty. Spod kamienia wyciągnąłem, dużego czerwonego robaka i poszedłem na pomost, który znajdował się tuż przy trzcinach.

Przygotował Kuba Maj


Aktualnie online

Gości online: 13

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 8,301
Najnowszy użytkownik: Rafal wedkarz

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

02 październik 2019 15:02
Witajcie.

06 wrzesień 2019 08:04
witajcie

25 lipiec 2019 13:24
Siema Usmiech

21 lipiec 2019 15:07
Witajcie.

21 czerwiec 2019 14:09
Siema

17 czerwiec 2019 01:10
Powitać Usmiech

16 czerwiec 2019 23:40
Hej

16 czerwiec 2019 19:56
Witajcie.

21 maj 2019 17:08
Powitanko

12 maj 2019 15:45
Witam po dłuższej przerwie Haha

Archiwum shoutboksa

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 0.04
35,872,469 unikalne wizyty