Urodzony by w?dkowa? | Forum sumowe


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Ludzie w ogóle nie my?l?. Oni tylko my?l?, ?e my?l?. Mark Twain


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Sumik 131cm
Sum ok. 30kg
Sum ok. 30kg
Nowy popychacz pontonowy ;o)
Sumy na woblery Sowa
Dwa razy 2m+ na Sow?
Rekordowy sandacz na Woblera Sowa
Nasza moc w polaczeniu z Woblerami Sowa

Na forum na skróty

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych
Kliknij w obrazek ?eby zobaczy? szczegó?y

Witamy na stronie po?wi?conej rekinowi s?odkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie si? jak z?owi? suma, jaki potrzebujecie sprz?t do tego celu, jakich metod najlepiej u?y? do ?owienia tej ryby, a tak?e zobaczycie du?e sumy ?owione przez naszych u?ytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na ?wiecie i wiele innych informacji dotycz?cych Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania si? i aktywno?ci na Naszym Portalu.

Urodzony by w?dkowa?

Urodzony by w?dkowa?

Urodzony by w?dkowa?



Odk?d pami?tam moje ?ycie zawsze by?o powi?zane z w?dkarstwem. Chyba przyczyni?o si? to ?e mieszkam w Dolinie Karpia wi?c w okolicy nie brakuje stawów i rzek. My?l? ?e równie? wp?yw na to, ?e dzi? jednym z moich hobby jest w?dkarstwo ma to, ?e w mojej rodzinie ju? od 15-tu lat w okresie ?wi?tecznym sprzedaje si? rybki przy drodze. Tony karpi, amurów czy nawet sumów w zbiornikach, w piwnicy to dla mnie nic nowego.
Wracaj?c do wspomnie? najdalszym jest to w którym dziadek zabiera mnie nad staw i ?apiemy tam ma??e ?eby pó?niej zak?ada? je na haczyk i ?apa? na nie ma?e okonie. Podobno mia?em wtedy oko?o 3-4 lat. Niestety dziadek zmar? kilka miesi?cy pó?niej i wszystko w rodzinie si? pozmienia?o. Tata nawet nie my?la? o powrocie do swoich m?odzie?czych szale?stw na rzece, a wujek wyprowadzi? si? z domu rodzinnego i te? nie mia? jako? czasu na w?dkowanie. Tak wi?c nie by?o szans na rozwini?cie si? u mnie hobby. Jakie? 3 albo 4 lata pó?niej wujek zmieni? prac? i nagle znalaz? czas na moczenie kija godzinami. Prawie co tydzie? w niedziel?, po obiedzie szli?my z tat? do wujka zobaczy? czy co? z?owi?. Zawsze bra?em sobie krzese?ko z domu i pilnowa?em w?dek wujka a On z tat? "smakowali bia?ej wody w butelce". Raz nawet uda?o mi si? zaci?? pi?knego 2kg amura ale nie pozwolili mi go holowa? cho? tak bardzo chcia?em, mimo tego podobno banan z twarzy nie schodzi? mi przez ca?y dzie?. Co prawda chcia?em wypu?ci? t? rybk? ale tata powiedzia? ?e lepiej b?dzie smakowa?a na patelni. Pewnej niedzieli wujek zaproponowa? ?e zabierze mnie na rybki. Z tat? wstali?my o 4-tej rano, ubrali?my si? i tata zawióz? mnie do niego, a sam wróci? do domu. Na pocz?tku bardzo mi si? podoba?o bo co chwila co? podskubywa?o i nawet uda?o nam si? z?owi? dwa karpie, ale po po?udniu jak to bachor, zacz??em si? strasznie nudzi?. A wujek nauczony na starych zasadach nakaza? mi cicho siedzie?, nie tupa? i nie hu?ta? si? na krze?le bo p?osz? ryby. Potem do ko?ca dnia obarcza?em si? win? ?e nic wi?cej nie z?owili?my. Wi?cej ju? na ryby z wujkiem nie poszed?em.
Jako? kilka miesi?cy pó?niej na komuni? dosta?em komputer. Niestety poch?on?? mnie ca?kowicie i nie widzia?em ?wiata poza nim. Potrafi?em przesiedzie? ca?y dzie? przed ekranem wychodz?c jedynie do ?azienki. Co jaki? czas chodzi?em oczywi?cie do kolegów ale i tak grali?my ca?y dzie? na ich komputerach.
W któr?? sobot? pod koniec kwietnia, tata zapyta? mnie czy nie mam ochoty si? przej?? na rybki. Jako ?e komputer powoli zacz?? mi si? nudzi? to poszed?em z nim. Da? mi jak?? reklamówk?, dwie w?dki po?yczone od wujka, a On wzi?? jak?? dziwn? skrzynk? pod pach? i poszli?my nad staw. Usiedli?my na Jego tajemnym miejscu tzw. "cyplu". Rzeczywi?cie jest to cypel, z prawej strony woda ze Skawy wp?ywa do stawu, nazywamy go "D?ugim" ze wzgl?du na jego kszta?t. A z lewej znów jest kanalik ??cz?cy D?ugi ze stawem z wysp?.

?owienie sumów



Cypel w tle
Tak wi?c roz?o?yli?my sobie kocyk, tata roz?o?y? w?dk? i zacz?? nak?ada? na hak jakie? dziwne, ?ó?te ciasto które masakrycznie ?mierdzia?o czosnkiem. Zarzuci? j? przed siebie i kaza? mi pilnowa? czy ping-pong si? nie rusza, co by?o ?atwe poniewa? w?dki by?y ustawione na "piszczykach". W tym czasie zacz?? zbroi? drugi kij. Nie min??a minuta od zarzucenia a ja ju? holuj? pi?knego 30-to centymetrowego karasia, wi?c tata na?o?y? znów ciasto i zarzuci?, po chwili znów podbiera? mi karasia który mia? ponad 30-ci centymetrów. Teraz ju? nawet nie zarzuca? drugiej w?dki bo nie nad??y? by mi nak?ada? ciasta na hak Usmiech W ci?gu 3 godzin na jedn? w?dk? z?owili?my ponad 10kg karasi. Niestety wszystkie te wi?ksze posz?y na mielonk? Smutny W ci?gu nast?pnego miesi?ca tata ci?gn?? mnie jeszcze kilka razy na ryby, tym razem na nocki ale jako? przera?a?o mnie ?e mia?em ca?? noc sp?dzi? na dworze, bez mo?liwo?ci schowania si? w samochodzie czy po?o?enia. Którego? majowego dnia mieli w pracy wolne, wi?c do szko?y zamiast mamy przyjecha? po mnie tata, zdziwi?em si? gdy nie skr?ci? do domu a pojecha? w stron? stawów. Powiedzia? mi ?e ?owi z wujkiem i koleg? nad stawem, i obowi?zkowo musz? z nimi posiedzie?. Dotarli?my na miejsce i nieco si? zdziwi?em, u wujka w siatce 2 karpie, kolega taty "Czester" (wtedy dla mnie jeszcze Pan) którego ju? zna?em z widzenia, mia? komplet karpi, a w siatce ojca znalaz?em 3 pi?kne ponad 50cm leszcze.

?owienie ryb



Nasz brzeg, nigdzie indziej nie ?owimy
Pod wieczór zapytali mnie czy nie chc? i?? z nimi w przysz?ym tygodniu na nock?, pomy?la?em ?e nie zaszkodzi mi. I tak byli?my umówieni na ca?y weekend majowy.
We ?rod? wieczorem okaza?o si? ?e tata musi uda? si? do pracy, wi?c my?leli?my ?e nici z naszych planów. Na szcz??cie Czester wyszed? z inicjatyw? ?e On we?mie sobie wolne, we czwartek i przyjedzie po mnie z samego rana ?eby zaj?? miejsce. Tak wi?c wieczorem przygotowa?em wszystkie w?dki taty, wyci?gn??em robaki z lodówki, wzi??em zan?t?, spakowa?em sobie ciuchy i nie przespa?em prawie ca?ej nocy. O czwartej rano obudzi? mnie telefon od taty ?e Czester czeka pod domem ju? od godziny. Pozbiera?em wszystko co potrzebne, i zapakowa?em si? do Audi Czestera. Oczywi?cie jak dotarli?my na miejsce to doznali?my szoku, czwartek 5-ta rano a tu wi?kszo?? miejscówek w "naszej" cz??ci stawu zaj?tych. Cudem wolne zosta?o jeszcze w miar? dobre stanowisko, akurat na 6 w?dek (bo nast?pnego dnia do??czy? mia? do nas wujek). Roz?o?yli?my w?dki Czestera i oko?o 8-mej rano mamy branie. Jak poparzony podlecia?em do w?dki i zaci??em z ca?ej si?y, niestety ?y?ka opl?ta?a si? o podpórk? wi?c prawdopodobnie stracili?my jedynego karpika tego dnia. Przez ca?y dzie? mieli?my jeszcze oko?o 50-ciu bra?, i wi?kszo?? z nich to leszcze ponad 40-cm.

?owienie z brzegu



Po czasie okaza?o si? ?e wi?kszo?? pustych bra? spowodowana by?a tymi draniami
Jeszcze wtedy brali?my wszystko co przewy?sza?o wymiar podany w karcie (?owisko nale?y do zwi?zku w?dkarskiego wi?c spokojnie), aby jeszcze si? karta zwróci?a. Teraz ju? zrozumieli?my co zrobili?my (w tym roku nie z?owili?my ani jednego leszcza ani karasia ponad 30cm) ale o tym w kolejnych cz??ciach. Przez te 4 dni uda?o nam si? z?owi? oko?o 15 karpi na 3 osoby. Z czego ja zaci??em kilka ale nie pozwolili mi ich holowa? do brzegu boj?c si? straty nast?pnego karpika. Tak min?? ca?y sezon 2012, chodzili?my na ryby prawie co weekend, przynosz?c do domu przynajmniej 3 karpie i kilkana?cie leszczy oraz karasi, nigdy nie wrócili?my o kiju.
Na pocz?tku sezonu 2013 kupi?em sobie pierwsz? w?dk? jakiego? 3 metrowego teleskopa, o wyrzucie 5-40g, nie wiedzia?em ile przyniesie mi frajdy w ca?ym sezonie. Tata znów dowiedzia? si? od znajomych o istnieniu feedera. Kupi? na allegro jaki? najta?szy zestaw i tak zacz?li?my chodzi? na ryby we dwóch.

?owienie sumów z brzegu



?owienie rodzinne



Nasza pierwsza wyprawa na ryby w sezonie 2013 sko?czy?a si? z?owieniem 13 takich male?stw
Prawie ca?y marzec, maj i kwiecie? sp?dzili?my nad wod?, jednak brakowa?o nam towarzystwa. Czestek zmieni? prac? i nie móg? ju? z nami tak cz?sto chodzi? na ryby, wujek mia? wypadek na kopalni i przez nast?pne pó? roku nie by? z nami na rybach. Wybrali?my si? wi?c z tat? na kolejny 4-ro dniowy weekend majowy. Jak zawsze zacz?li?my holowa? karpie, cho? ju? wtedy zrobi?o si? to dla nas nudne. Po 4-tym z kolei wyholowanym karpiu w ci?gu godziny, podszed? do nas starszy dziadek. Na pocz?tku nie pa?a?em do niego sympati? bo my?la?em ?e to kolejny "****" co bierze karpie nawet poni?ej 30cm, a u nas takich nie brakuje. I to by? b??d. Pan Andrzej bo tak ma na imi?, jest 66 letnim rozwodnikiem (jest takie s?owo?) wi?c wi?kszo?? roku sp?dza? nad wod?. Jak si? okaza?o nie przyszed? do nas wypytywa? o po?owy, ale szuka? kompana do napicia si?. Z tat? przez te cztery dni poznali si? na tyle dobrze ?e ka?dy nast?pny weekend sp?dzali?my z "dziadkiem" nad wod?. Ja praktycznie ca?e wakacje zostawa?em pod opiek? dziadka nad stawem. Do domu wraca?em tylko ?eby uzupe?ni? zapasy czy si? umy? (nie by?o daleko bo tylko nieca?y kilometr). Pewnej sierpniowej nocy dziadek ju? poszed? spa?, a ja siedzia?em sobie sam przy w?dkach i obserwowa?em gwiazdy. Po pó?nocy zacz??o mi si? wydawa? mi si? ?e wszyscy dooko?a nas (a by?o to ko?o 20 w?dkarzy,) zlecieli si? do stanowiska na ko?cu stawu, s?ysza?em jakie? krzyki o sumie, o bydl?ciu itd. trwa?o to jakie? 2,3 godziny lecz uzna?em to za wytwory mojej sennej wyobra?ni. Rano przyszed? nasz znajomy, w?a?nie On siedzia? na tym ostatnim stanowisku i gdy zacz?? opowiada? co dzia?o si? w nocy, u?wiadomi?em sobie ?e mój umys? wcale nie p?ata? mi figli. W nocy na zestaw sandaczowy zaci?? suma, holowali go przez 2,5h, niestety cho? teraz jak sobie tak my?l? to na szcz??cie mimo pomocy kilku w?dkarzy którzy próbowali go podebra? sumek ostatkiem si? odszed? w zatopione drzewo, i tyle go widzieli. Zapyta?em wi?c jak by? wielki, rozgl?dn?? si? woko?o siebie i wskaza? na 20 litrowe wiadro i powiedzia? tak "Jego ?eb by? przynajmniej taki, jak nie wi?kszy" zrobi?o to na mnie ogromne wra?enie, poniewa? do tej pory widywa?em tylko 4-5 kilogramowe sumiki. Wra?enie by?o tak wielkie ?e na nast?pny tydzie?, nad wod? do dziadka przyszed?em ju? z zestawem sumowym z alledrogo. Niestety przez ca?y sezon mia?em tylko jedno branie suma, które przespa?em, teraz ju? wiem ?e by?o to spowodowane tym, ?e ?ywca rzuca?em w 0,5-1 metrow? wod? ...

Du?e sumy



Skutek spania przy po?owach sumów

Na pocz?tku wrze?nia odby?y si? zawody w?dkarskie w Karpiku, do którego mam 200m od domu. W sobot? wi?c oznajmi?em tacie ?e w niedziel? musi mnie zabra? na moje pierwsze w ?yciu zawody. W sobot? wieczorkiem szybkie zakupy i w niedziel? rano ju? stali?my przed Karpikiem. Ju? wtedy czu?em ?e nie b?d? ostatni na tych zawodach. By?y 3 kategorie wiekowe, najm?odsi, m?odzie? i doro?li. Niestety jako jedyny by?em w kategorii m?odzie?y wi?c przenie?li mnie do najm?odszych. Okaza?o si? ?e w zawodach bierze równie? udzia? Szymon, kolega mojej siostry, by? m?odszy ode mnie o 2 lata. Jako najm?odsi dostali?my sektor ponad 3 metrowej wody, a doro?li ?owili na p?yci?nie, na której przebywa?y wszystkie ryby. Z tat? pierwszy raz byli?my na takiej imprezie i nie wiedzieli?my co robi?, wi?c zan?cili?my ca?e stanowisko w oko?o i zarzucili?my feedera ze sp?awikiem odleg?o?ciowym. W pierwszych dwóch godzinach z?owi?em 5 p?otek i 53 centymetrowego karpia, moja ?yciówka Usmiech Nie trudno si? domy?li? ?e jako jedyny z m?odych w ogóle co? z?owi?em. Ju? wiedzia?em ?e pierwsze miejsce jest moje a jako ?e zrobi?o mi si? ?al Szymka to podrzuci?em mu przy wa?eniu 2 p?otki. Wi?c oboje stan?li?my na podium.

Rodzinne ?owienie



Karpik 53cm dzi?ki któremu uda?o mi si? wygra? zawody
Udzia? w zawodach tak mi si? spodoba? ?e w przysz?ym sezonie zamierzam wystartowa? w zawodach ko?a, a mo?e nawet okr?gu?

?owili?my jeszcze do ko?ca listopada, wujek wyzdrowia?, Czester móg? w ko?cu troch? wypocz?? nad wod?, a i dwóch kolejnych wujków i mój du?o starszy kuzyn zarazi?o si? w?dkarstwem oraz poznali?my podczas naszych pobytów nad wod? sporo nowych twarzy które towarzyszy?y nam ca?y ten, tamten i zapewne kilka nast?pnych sezonów. Tak wi?c ostatki sezonu 2013 sp?dzali?my w gronie przynajmniej 10-ciu osób, a raz najwi?cej nas by?o 21.

Zasiadki sumowe



Odwiedziny rodzinki
To by? chyba najlepszy sezon w mojej historii w?dkarstwa, w?tpi? czy nast?pne b?d? tak rybne i obfite w imprezy i wypady nad wod? jak tamten. Pozna?em tyle niesamowitych osób, bez Czestka to ju? praktycznie nie wyobra?a?em sobie wypraw, Pan Andrzej zast?puje mi dziadka, Stra?nik PSR którego poznali?my: Pan Jacek pomóg? nam za?atwi? karty w?dkarskie, udzieli? nam tylu porad i nauk ?owienia ?e nie sposób wszystkiego wypisa?. Przy pisaniu tego a? ?ezka w oku mi si? zakr?ci?a.
Niestety ten sezon : 2014 by? tragiczny. Nad wod? byli?my oko?o 10-ciu dni w ci?gu ca?ego roku, z Czestkiem ani razu nie uda?o nam si? spotka?. Dziadek mia? problemy ze zdrowiem a rybki w ogóle nie dopisywa?y. A raz nawet przydarzy?a nam si? nie mi?a przygoda i gdyby nie przypadek to ju? pewnie nie czytaliby?cie tego...

?owienie sumów na ?ywca



W?dkarskie opowie?ci



Sumy giganty



Po tej przygodzie, gdy tylko widzimy ?e idzie burza, od razu si? zwijamy do domu
Zachcia?o si? nam z tat? zosta? do wieczorka nad wod?, rodzina pojecha?a, samochody odwie?li a my zostali?my pod jednym parasolem, z kupk? gratów której by 5 osób nie zabra?o ...
Wi?c wmawiam sobie ?e ten sezon przeznaczyli?my na kompletowanie sprz?tu i zbieranie do?wiadczenia.

Temat na forum: Urodzony by w?dkowa?

Przygotowa? Babi?ski Damian

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Aktualnie online

Gości online: 13

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 8,320
Najnowszy użytkownik: Globtrotter TXL

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17 lipca 2021 11:00
Dzie? dobry Usmiech

01 lipca 2021 20:16
Dzien dobry

29 czerwca 2021 22:09
Witam Okok

20 maja 2021 17:49
cze?? Okok

02 maja 2021 23:52
Powita? Usmiech

25 kwietnia 2021 20:26
Witajcie Usmiech

28 lutego 2021 09:31
Witanko,po latach! Usmiech

31 stycznia 2021 21:37
Cze??, dawno mnie tu nie by?o Usmiech

05 stycznia 2021 18:07
Jacku z przyzwyczajenia chcia?em klikn?? "lubi? to" pod Twoim wpisem beka

03 stycznia 2021 22:49
Do nastepnego razu....

Archiwum shoutboksa

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 1.39
43,690,881 unikalne wizyty