W?dkarstwo - choroba zaka?na | Forum sumowe


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Mówi si? szcz??cie w mi?o?ci - jakby szcz??cie nie by?o samo przez si? poj?ciem erotycznym. -Stefan Napierralski


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Sumik 131cm
Sum ok. 30kg
Sum ok. 30kg
Nowy popychacz pontonowy ;o)
Sumy na woblery Sowa
Dwa razy 2m+ na Sow?
Rekordowy sandacz na Woblera Sowa
Nasza moc w polaczeniu z Woblerami Sowa

Na forum na skróty

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych
Kliknij w obrazek ?eby zobaczy? szczegó?y

Witamy na stronie po?wi?conej rekinowi s?odkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie si? jak z?owi? suma, jaki potrzebujecie sprz?t do tego celu, jakich metod najlepiej u?y? do ?owienia tej ryby, a tak?e zobaczycie du?e sumy ?owione przez naszych u?ytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na ?wiecie i wiele innych informacji dotycz?cych Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania si? i aktywno?ci na Naszym Portalu.

W?dkarstwo - choroba zaka?na

lutego 03 2012 Bez kategorii Arekp
W?dkarstwo - choroba zaka?na
W?dkarstwo - choroba zaka?na


Lata siedemdziesi?te. W pi?tej klasie szko?y podstawowej znudzony wiejskim, sielankowym ?yciem, korzystaj?c ze szkolnej oferty, wyjecha?em na obóz harcerski nad jezioro Part?czyny ko?o Brodnicy. Musia?em co prawda zapisa? si? do ZHP i na biegu skompletowa? ubiór, ale co tam... Pierwszy raz na tak d?ugo poza domem, pierwszy raz nad jeziorem...



Prawd? jest, ?e woda w tamtym czasie kojarzy?a mi si? jedynie z k?piel?, wi?c pocz?tkowo korzysta?em ze sposobno?ci zamoczenia ile tylko si? da?o, wyganiany bez przerwy z wody przez "obozowych" opiekunów. Zm?czony pl?saniem wcina?em chleb z d?emem i wydawa?o mi si?, ?e jestem w raju. Niestety po kilku s?onecznych dniach nast?pi? tydzie? z pogod? "pod psem", tak? ?e nosa z namiotu nie wy?ciubisz. Perspektywa sp?dzenia pozosta?ych dwóch tygodni w namiocie nie za bardzo mi odpowiada?a, ale có? by?o czyni?. Pierwszego dnia opowiadali?my sobie dowcipy, grali?my w karty, ale i to w ko?cu nam si? znudzi?o i zacz?li?my szuka? jakiego? pomys?u na bardziej efektywne sp?dzenie czasu. Co by tu robi??

Z nudów przez dwa dni remontowali?my obozow? ?wietlic? - zbijali?my rozbujane, ko?lawe sto?y i ?awki. Sko?czy?o si? na tym, ?e przez nieuwag?, nadepn??em stop? na gwo?d? i konieczna by?a wizyta u piel?gniarki. Wyda?o si?, ?e na w?asn? r?k? prowadzimy jakie? przedsi?wzi?cia budowlane, ale kierownictwo obozu zdo?a?o znale?? w tym jakie? pozytywne strony i wyró?ni?o nas za "szczególne zaanga?owanie" pochwa??. Có? z tego, skoro przebijaj?c sobie stop?, jeszcze bardziej si? uziemi?em...

Jak na z?o??, spoza chmur zacz??o wychodzi? s?o?ce i pogoda najzwyczajniej zaczyna?a si? klarowa?. Wype?z?em z namiotu - moi koledzy uczestniczyli w?a?nie w obozowej Spartakiadzie, wspó?zawodnictwo trwa?o na dobre. By?o podium, medale z kory... Nie chcia?em na to patrze?.
A ?e by?y to czasy, gdy nikt nie przejmowa? si? mo?liwym w takim przypadku zaka?eniem, ubra?em przepocone trampki i postanowi?em poku?tyka? po okolicy. Wsz?dzie, byle nie w?ród tej rozwrzeszczanej czeredy dzieciaków.

Przechadzaj?c si? leniwie wzd?u? brzegu jeziora, w kolejnej wyci?tej przesiece pomi?dzy trzcinami, ujrza?em ch?opaka ?owi?cego ryby. Siedzia? na pomo?cie z bambusow? w?dk? i wpatrywa? si? w zatopiony do po?owy w leniwej wodzie sp?awik.

- Bierze co?? - zapyta?em.
Nic nie odpowiedzia?, ale ruchem g?owy wskaza? miejsce na pomo?cie, wyra?aj?c tym samym zgod? na to, ?ebym przysiad?. Skorzysta?em z okazji, bo mój przedziurawiony gwo?dziem kulas, dawa? mi si? ju? troch? we znaki. Na twarzy w?dkarza malowa?o si? skupienie, wi?c nie chc?c go rozprasza? przysiad?em cicho i od tej chwili dwie pary oczu utkwione w jeden punkt, czeka?y na jaki? ruch pomazanego bia?? i czerwon? farb? patyka. D?ugo nic si? nie dzia?o - wystarczaj?co d?ugo, ?eby mi?dlony w jego r?kach chleb zd??y? przyschn?? po wierzchu, a ja rozgrzany po?udniowym s?o?cem i rozkojarzony szumem poruszanych wiatrem trzcin zasn??.

- Jest !!! - wyrwa?o si? nagle z ust ?owi?cego ch?opaka.
Otwieraj?c oczy dostrzeg?em, jak napr??ona do granic wytrzyma?o?ci t?czowa ?y?ka wygi??a bambusowe w?dzisko. W?dkarz próbowa? zwija? link? ko?owrotkiem, ale ?e by?o to ustrojstwo z ruchom? szpul?, nie by?o to ?atwe. Dopiero co zaci?ta ryba, na drugim ko?cu ?y?ki robi?a co chcia?a. Przewiduj?c brak sukcesu w takim sposobie holu, pu?ci? ko?owrotek i zacz?? po prostu ?ci?ga? ?y?k? r?k?, wysnuwaj?c jej nadmiar na pomost. Ko?cówka bambusa do tego stopnia dobrze amortyzowa?a szarpni?cia ryby, ?e po wybraniu przez w?dkarza kolejnych pi?ciu metrów ?y?ki, ryba by?a praktycznie w zasi?gu r?ki.

- Podaj podbierak !!!
Id?c za wzrokiem ch?opaka dostrzeg?em siatk? z grubego sznurka naci?gni?t? na pa??k i przymocowan? do drewnianej tyczki. A có? to takiego??? To? to taka sama siatka, nad jak? wydziwia?a moja matka po zakupie pralki Frani - pomy?la?em. Siatka, jak si? pó?niej okaza?o, do prania we?nianych swetrów, ?eby si? za bardzo w praniu nie 'rozbiega?y'.

- Dawaj, dawaj - krzykn?? widz?c moje zastanowienie.
Chc?c, nie chc?c musia?em podebra? ryb?, bo w?dkarzowi ju? r?k zabrak?o. W ?rodku "franiowej" siatki zatrzepota? du?y leszcz. W ?yciu takiego nie widzia?em. Cztery trz?s?ce si? r?ce, zacz??y wyci?ga? ryb? z siatki. By?a pi?kna... Tak pi?kna, ?e co? we mnie p?k?o, obudzi?o si?.. co? zacz??o buzowa? w mojej g?owie. Mo?e to efekt zbyt d?ugiego przebywania na s?o?cu - przestraszy?em si?.
Ci?gle podekscytowany pomog?em spakowa? ryb? do plecaka i nachyli?em si? z pomostu, ?eby umy? brudne od ?luzu d?onie.

Nachyli?em si?, popatrzy?em na odbicie w wodzie, spojrza?em na swoje r?ce i ju? wiedzia?em:

JESTEM Z A R A ? O N Y !!!!!!!!


Przygotowa?: Arek Pawlak alias Hunt eR

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Aktualnie online

Gości online: 13

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 8,320
Najnowszy użytkownik: Globtrotter TXL

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17 lipca 2021 11:00
Dzie? dobry Usmiech

01 lipca 2021 20:16
Dzien dobry

29 czerwca 2021 22:09
Witam Okok

20 maja 2021 17:49
cze?? Okok

02 maja 2021 23:52
Powita? Usmiech

25 kwietnia 2021 20:26
Witajcie Usmiech

28 lutego 2021 09:31
Witanko,po latach! Usmiech

31 stycznia 2021 21:37
Cze??, dawno mnie tu nie by?o Usmiech

05 stycznia 2021 18:07
Jacku z przyzwyczajenia chcia?em klikn?? "lubi? to" pod Twoim wpisem beka

03 stycznia 2021 22:49
Do nastepnego razu....

Archiwum shoutboksa

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 1.32
43,690,925 unikalne wizyty