Rekordowy sum Łukasza, czyli 186cm 38kg | Forum sumowe


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

"Żona jest kochanką w młodości, towarzyszem w wieku średnim i pielęgniarką dla starca. - Francis Bacon"


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Nowy Rekord
Nowa broń na wąsale ;o)
Sum 223cm z Sekwany
bojki
Sum z Wisły 2017
Wisła 2017
Wisła 2017

Na forum na skróty

Witamy na stronie poświęconej rekinowi słodkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie się jak złowić suma, jaki potrzebujecie sprzęt do tego celu, jakich metod najlepiej użyć do łowienia tej ryby, a także zobaczycie duże sumy łowione przez naszych użytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na świecie i wiele innych informacji dotyczących Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania się i aktywności na Naszym Portalu.

Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017

Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017
Szczegóły w tym temacie: Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017

Rekordowy sum Łukasza, czyli 186cm 38kg

sierpień 14 2011 Bez kategorii Lukasz Karlinski
Zaraz po wspólnej zasiadce z kolegą Lockhead, czyli Wojtkiem, po rozjechaniu się, padła mi echosonda, więc o jakimkolwiek dalszym łowieniu na Zalewie Sulejowski nie ma już mowy. Więc niestety, trzeba było szukać jakiejś alternatywy. Potem kolejne sprawy niestety przybrały już taki obrót (wszyscy forumowicze wtajemniczeni doskonale wiedzą, o co chodzi), więc dopiero teraz, jak moim paniom się polepszyło, postanowiłem pojechać na rybki za sumkiem i złapać duży oddech po tym wszystkim, co do tej pory przeszedłem. Niestety, jeszcze w domu okazało się, że nie mogę w oczku złowić żadnego karpia, lecz na szczęście udało mi się złapać trzy karaski, takie po 15cm i one pojechały nad wodę. Jadę na wcześniej wybrane miejsce, nie było ono przypadkowe, bo już kiedyś tam łowiłem i były efekty. Tyle tylko, że łowisko jest bardzo trudne technicznie. Wojtku, jest jeszcze trudniej niż tam, co byliśmy, więc możesz sobie wyobrazić. Największą przeszkodą są gęsto rosnące rośliny, spore kawałki drzew i wielkie kamienie na dnie.

Wędki zostały zarzucone około godzinki 18:00



Zestaw, jaki zastosowałem, to był spławik podwodny, ale obciążony kamieniem na zrywce, z zastosowaniem specjalnej agrafki, którą zakupiłem w sklepie naszego kolegi.
Nieco póżniej dojechał do mnie mój kompan wspólnych zasiadek Łukasz, tyle tylko, że bez wędek, po prostu mi potowarzyszyć. W trakcie naszej rozmowy, a w sumie jej końca, bo już miał jechać, nastąpiło branie. Była to godzinka 21:00. Po zacięciu było wiadomo, że nie jest to mała sztuka, jakie dotąd w tym miejscu łowiłem. I tu niestety niemiła niespodzianka, kołowrotek po prostu został mi w ręce... Tak, to jest ten co wziąłem od Artura. On ma chyba jakąś wadę fabryczną, bo teraz korpus rozleciał się w ogóle w innym miejscu, więc jedynym ratunkiem dla niego to tylko wymiana całego korpusu. Ale proszę nie myśl sobie, że mam tu jakieś pretensje do Ciebie, ja tylko po prostu tak na marginesie o nim wspomniałem.
Ale do rzeczy. Więc tak. Kolega trzymał kołowrotek, a ja po prostu rękoma ściągałem plecionkę i trzymałem wędkę, która spisywała się rewelacyjnie. Kijek to Robinson Power Stick zakupiony w zeszłym roku i teraz zdał egzamin na piątkę. Gdy sum zaczynał robić odjazd, ja po prostu pletkę puszczałem a kolega sterował kołowrotkiem pod moje komendy: popuść, podkręć i tak dalej. Niestety stało się, sum wszedł w zielsko, stoi i co teraz? Mało myśląc, w ubraniu idę po tych chaszczach do wody, a kolega został na brzegu, trzymając kołowrotek i wybierając luz plecionki, lub popuszczając, tak na zmianę. Po dojściu na miejsce okazuje się, że jest on jeszcze większy, niż oczekiwałem. Beka... Jednym pewnym chwytem za dolna szczękę złapałem go, a jak to sumy mają, zrobił się miś. Więc teraz powrót do brzegu i na dodatek w tych chaszczach. Wywaliłem się na kamienie - fakt teraz odczuwam ból obu nóg - ale było warto, sum jest już na brzegu...



Tu okazuje się, że jeszcze kilka minut holu, a byłby wolny, bo kotwica zapięła się za sam koniuszek miękkiego kącika. Teraz mierzenie - oczom nie wierzę - miara pokazuje 186 cm. To jest życiówka. Jahoooo, teraz kolej na wagę i znów to samo miłe zaskoczenie. Waga pokazuje 38kg. Jahoooo.





Mam wszystko mokre i jest mi zimno. Ale teraz to się nie liczy.
Gdy już trochę ochłonąłem i ogarnąłem miejsce wędkowania, poszedłem do samochodu i tam przyciąłem komara, a gdy otworzyłem oczy okazało się, że mój stojak, który waży 10kg leży sobie na boku, a wędki nie widać. Wyskoczyłem z auta jak oparzony, patrzę jest wędka, leży w krzakach. Na szczęście kołowrotek był tak ustawiony, że oddawał plecionkę. Złapałem za wędkę i zaciąłem i jest... Czuje opór, ryba ucieka w dół rzeki, ale w kierunku brzegu, co nie wróżyło nic dobrego. Zaraz wpakował się w chaszcze i znów musiałem iść po niego, ale tym razem miał już kto podać mi spodniobuty. Poszedłem i mym oczom znów ukazał się piękny wąsacz. Po wylądowaniu go na brzeg okazuje się, że mierzy 150 cm, a waga pokazuje 25 kg.



Super !!! - krzyknąłem. Takiej nocy dawno nie miałem, to jest lepsze od seksu. Adrenalina po prostu we mnie buzowała, bo jeszcze nie ochłonąłem po jednym, a tu już jest drugi.
Rybki poczekały do ranka, aby porobić im lepsze zdjęcia i w doskonałej kondycji wróciły do domku, a jak wypuszczałem dużego to na do widzenia capnął mnie w nogę - taki waleczny i zły.
Całą niezaplanowaną zasiadkę z czystym sumieniem zaliczam do super udanych. Tak na marginesie Sara już je samodzielnie i jest odłączona od kroplówek, teraz tylko musi rosnąć. Tak przebiegł mi wczorajszy dzień i wieczór po prostu super udanie.



Wojtku zapraszam z browarkiem na nockę.


Do komentowania materiału zapraszam na forum czuli tu: Rekordowy sum Łukasza

Przygotował: Łukasz alias Mały

Reklama w zamian za zniżki dla stałych użytkowników portalu.

Aktualnie online

Gości online: 11

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 7,959
Najnowszy użytkownik: ApacheSum

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17 sierpień 2017 18:03
Witajcie.

17 sierpień 2017 12:21
Cześć

16 sierpień 2017 22:06
witam

16 sierpień 2017 17:26
Witam

16 sierpień 2017 16:18
Powitać Usmiech

15 sierpień 2017 20:38
Witam

15 sierpień 2017 09:01
Witam

15 sierpień 2017 07:01
Dobry Usmiech

13 sierpień 2017 20:30
Powitać Usmiech

13 sierpień 2017 08:38
Dobry Usmiech

Archiwum shoutboksa

Wyprawy autokarowe Norwegia

Wyprawy autokarowe Norwegia

Polska baza wędkarska nad rzekę Ebro

Wyjazdy grupowe Ebro Hiszpania

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 0.13
26,819,775 unikalne wizyty