Rekordowy sum albinos | Forum sumowe


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Gdy mężczyzna prosi dziś o rękę kobiety, to znaczy, że resztę miał już wcześniej. Alberto Sordi.


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Życióweczka 198 cm
Odrzańskie 198 cm
wobler sumowy Sowa
wobler sumowy Sowa
wobler sumowy Sowa
woblery sumowe Sowa
Testy Mikado
Sum na woblera Sowa

Na forum na skróty

Witamy na stronie poświęconej rekinowi słodkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie się jak złowić suma, jaki potrzebujecie sprzęt do tego celu, jakich metod najlepiej użyć do łowienia tej ryby, a także zobaczycie duże sumy łowione przez naszych użytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na świecie i wiele innych informacji dotyczących Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania się i aktywności na Naszym Portalu.

Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017

Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017
Szczegóły w tym temacie: Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017

Rekordowy sum albinos

grudzień 03 2011 Bez kategorii jbkajdulka



Rekordowy sum albinos


Od czasu do czasu zdarza się, że wędkarze łowią sumy o bardzo jasnym ubarwieniu. Są to okazy kremowe, żółte lub białe. Mają one przeważnie jedną lub kilka ciemniejszych plam.
Złowienie okazu białego, w dodatku bez plam zdarza się bardzo rzadko.
Taki właśnie okaz złowił na Ebro w Mequinenza nasz rodak.
Szczególnym powodem do dumy jest fakt, że okaz ten należy do ścisłej czołówki światowej złowionych sumów albinosów.


Oto wybrane przeze mnie fragmenty relacji szczęśliwego łowcy.

Moby Dick z Ebro

W moją trzecią podróż do Mequinenzy, mekki europejskiego wędkarstwa sumowego, leżącej nad rzekami Segre i Ebro, wybrałem się we wrześniu tego roku wraz z Guciem, mieszkającym w Niemczech starym przyjacielem, z którym spędziłem setki godzin nad wodą jako młody, początkujący wędkarz, łowiąc ryby w Nysie Kłodzkiej oraz w okolicznych stawach. W najśmielszych marzeniach nie przyszłoby mi do głowy, że złowię rybę, którą najlepsi sumiarze traktują jako najcenniejsze i niezwykle rzadkie trofeum.
Pierwszą noc spędziliśmy nad Ebro, które powitało nas silnym wiatrem i odgłosami spławiających się sumów. Docierające do nas wieści nie były dla nas budujące. Żadna z ekip nie miała w ostatnich dniach ani jednego brania. Zdecydowaliśmy się na początku łowić na znacznie spokojniejszej rio Segre. Niestety, przez pierwsze dwa dni w zasięgu wzroku i słuchu nie został tu złowiony żaden sum.
Trzeciego dnia pogoda nagle się odmieniła, wiatr ustał, niebo rozpogodziło się błękitem, temperatura wzrosła. Wraz ze zmianą pogody zmieniamy kurs.
Tego dnia postanawiamy łowić na Ebro. Wypływam z echosondą, nastawiam głębokość 12 metrów. Stawiam boję, obok której wywożę cztery zestawy pelletowo-kalmarowe. Wyciągam sumy o dł. 159 i 207 cm, a Gucio 125 i 202 cm.
Czwartego dnia opuszczamy kwaterę, gdy jest jeszcze ciemno. O świcie na brzegu pojawiają się inni wędkarze i znów, jak poprzedniego dnia, mamy szczęście być pierwszą ekipą, która holuje do brzegu suma, złowionego przez Gucia. Ryba ma pięknie wybarwiony łeb w marmurkowy deseń, mierzy 192 cm.
Na kolejne branie czekamy przez następnych kilka godzin. W tym czasie wspominamy nasze dawne wspólne wyprawy wędkarskie. Nagle słyszę dzwonek i jeden z moich kijów wygina się w parabolę. Doskakuję do niego i próbuję go wyciągnąć z podpórki mocno wbitej w kamienne podłoże. Niestety, kij nie daje się ruszyć. Wkładając całą siłę, w końcu udaje mi się go wyrwać i zamaszystym ruchem zaciąć rybę. Sum nagle zmienia kierunek, zaczyna płynąć w moją stronę, od czasu do czasu lekko szarpiąc kijem. Jeszcze w tym momencie myślałem, że to niewielka ryba. Sum znów zmienia kierunek i teraz ciągnie mocno do przodu, próbując uciec w oddalony o kilkadziesiąt metrów zatopiony gaj oliwkowy. Aby temu zapobiec, z wyczuciem dokręcam hamulec. Po jakimś czasie udaje mi się zatrzymać suma i podjąć walkę. Zawracam go, pompując, i metr po metrze odzyskuję wyciągniętą plecionkę. Sum co jakiś czas mocno kopie, waląc ogonem w 2-metrowy przypon. Po sile uderzenia wiem, że to jednak nie jest mała ryba. Jestem coraz bardziej przekonany, że zaciąłem coś dużego. Po kilkudziesięciu minutach siłowego holu sum zaczyna słabnąć, na powierzchni pojawiają się charakterystyczne bąble. Jeszcze parę mocniejszych pociągnięć i sum jest na powierzchni...
Nie wierzę w to co widzę, krzyczę: BIAŁY!!!
Wiadomość szybko rozchodzi się po brzegu i ściąga zaciekawionych wędkarzy. Wszyscy gratulują mi tak pięknej i rzadko spotykanej ryby.
W końcu sum zostaje ostrożnie podebrany, sprawnie i szybko zmierzony, oraz zważony.
Jego wymiary to 233 cm i 76 kg.

Po krótkiej sesji zdjęciowej ryba, jak wszystkie poprzednie w pełni sił i w dobrej kondycji wróciła do wody.

Wędkarz do połowu użył następującego zestawu:

Saenger 340 cm, cw. 100-250g
Multiplikator Shimano LTD 20
Plecionka Saenger 0,75 o wytrzymałości 89 kg

Oto zdjęcie tej wspaniałej ryby i jej pogromcy:



Tekst i zdjęcie na podstawie artykułu Mariusza Koniecznego.
"Wędkarski Świat" 12/2011, str. 50.

Link do artykułu:

Wędkarski Świat "Moby Dick z Ebro"

Do komentowania materiału zapraszam na forum: Rekordowy sum albinos

Przygotował: Jan Brzozowski alias jbkajdulka

Reklama w zamian za zniżki dla stałych użytkowników portalu.

Aktualnie online

Gości online: 31

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 7,925
Najnowszy użytkownik: andrzej117

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

20 lipiec 2017 20:10
Witam

20 lipiec 2017 19:34
Witam

20 lipiec 2017 19:34
Dobry Usmiech

20 lipiec 2017 19:18
Czołgiem !

20 lipiec 2017 17:29
Witajcie.

20 lipiec 2017 15:29
Powitać Usmiech

19 lipiec 2017 21:44
Witajcie.

19 lipiec 2017 20:36
Witam

19 lipiec 2017 19:01
Siema

19 lipiec 2017 17:23
Dobry Usmiech

Archiwum shoutboksa

Wyprawy autokarowe Norwegia

Wyprawy autokarowe Norwegia

Polska baza wędkarska nad rzekę Ebro

Wyjazdy grupowe Ebro Hiszpania

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 0.98
26,483,581 unikalne wizyty