Rekordowy sum z Rybnika | Forum sumowe


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Kto nie okie?zna rozkoszy, zni?a si? do zwierz?t. -Leonardo Da Vinci


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Sumik 131cm
Sum ok. 30kg
Sum ok. 30kg
Nowy popychacz pontonowy ;o)
Sumy na woblery Sowa
Dwa razy 2m+ na Sow?
Rekordowy sandacz na Woblera Sowa
Nasza moc w polaczeniu z Woblerami Sowa

Na forum na skróty

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych
Kliknij w obrazek ?eby zobaczy? szczegó?y

Witamy na stronie po?wi?conej rekinowi s?odkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie si? jak z?owi? suma, jaki potrzebujecie sprz?t do tego celu, jakich metod najlepiej u?y? do ?owienia tej ryby, a tak?e zobaczycie du?e sumy ?owione przez naszych u?ytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na ?wiecie i wiele innych informacji dotycz?cych Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania si? i aktywno?ci na Naszym Portalu.

Rekordowy sum z Rybnika

października 29 2011 Bez kategorii Arekp






Rekordowy sum z Rybnika



8 pa?dziernika 2011r., Pan Andrzej Wa?kiewicz z miejscowo?ci ??g pod Wroc?awiem, z?owi? w Zbiorniku Rybnickim rekordowego suma o d?ugo?ci 261 cm i wadze 109 kg. Jest to jak do tej pory najwi?kszy sum z?owiony w Polsce, którym ?owca pochwali? si? oficjalnie w?dkarskiemu ?wiatu. Czy zostanie uznany za rekord? Na oficjalne zatwierdzenie musimy jeszcze troch? poczeka?. Jednak z racji samego wyczynu, jakiego dokona? Pan Andrzej, nie wypada o nim na forum po?wi?conym w?dkarstwu sumowemu, nie wspomnie?.

Poni?ej relacja Pana Andrzeja Wa?kiewicza z po?owu rekordowego okazu.

"Zbiornik w Rybniku pozna?em przed kilkoma latami. Je?dzi?em na zawody, które organizowa?o tamtejsze PZW. By?y to zawody spiningowe, na które przyje?d?a?o si? z w?asnymi ?ódkami. Odbywa?y si? dwa razy w roku jesieni?. Dwa razy wygra?em te zawody. Teraz ju? nie s? organizowane, ale tych kilka pobytów wystarczy?o mi bym troch? pozna? to ?owisko i kilku miejscowych w?dkarzy. Za wiele od nich si? nie dowiedzia?em, bo tutaj ka?dy ma swoj? tajemnic?, ale pozna?em miejsce w którym ?owi si? sumy. Dowiedzia?em si?, ?e mo?na z?owi? sztuki wa??ce po kilkadziesi?t kilogramów. Nic tylko rozpocz?? polowanie.

Z sumami mam do czynienia na pobliskiej, mojemu miejscu zamieszkania, Odrze. ?owi? ich sporo. Z kilkoma du?ymi sztukami mia?em ju? do czynienia. Wprawdzie ich nie wyj??em, ale dostarczy?y mi tyle emocji, ?e doceni?em ich spryt i si?? i dlatego ci?gn??o mnie do Rybnika. W tym roku by?em ma tym ?owisku ju? sze?? razy. W?a?nie na szóstym wyje?dzie, 8 pa?dziernika, z?owi?em owego rekordowego suma.

W zbiorniku Rybnik mo?na ?owi? od szóstej rano do dziesi?tej wieczorem. Za dzie? w?dkowania nale?y zap?aci? 30 z?otych. Kiedy przyje?d?am na to ?owisko to zawsze na trzy dni. Mieszkam w tym samym o?rodku. Za spanie, ?niadanie i pozwolenia na w?dkowanie p?ac? na dob? 100 z?otych. Wygodnie wi?c, a do ?owiska mam oko?o pó? kilometra. Podczas ka?dego z tych trzydniowych wypadów ?owi?em sumy, czasami nawet dwa. Zap?aci?em du?o frycowego, bo moje z?owione sumy to kropla w morzu bra?, które mia?em. Sumy albo zdejmowa?y mi ryby z haczyka, albo wyci?ga?em je oskórowane lub pozbawione ?usek bo albo ?le zacina?em, albo nie w to tempo, które si? drapie?nikowi nale?a?o. Ale nie tylko takie frycowe zap?aci?em. Równie? inne ogromnie, bolesne rzuci?em na siebie pi?tno.

Sumy rybnickie ?owi si? tylko na ?ywce. Najlepsze s? karpie, pó?niej karasie, leszcze i inne ryby spokojnego ?eru. Problem w tym, ?e tutaj z?owienie ?ywca graniczy z cudem. Teraz, nawet z?owienie okonia jest problemem. Zbiornik jest zarybiany przez PZW ryb? drapie?n?. By?em ?wiadkiem jak wpuszczano pó? tony szczupaków. Czterdziestocentymetrowy by? najmniejszy. Du?o by?o takich szczupaków, które wa?y?y po dwa, a nawet trzy kilogramy. Po dwóch dniach bra?y na ?ywce moje i innych w?dkarzy, te, które zapuszczali?my je na sumy. Chyba dlatego, ?e nie mia?y innego jedzenia.

Wszyscy tutejsi sumiarze kupuj? ?ywce w niedalekim gospodarstwie stawowym. Kupuj? srebrne karasie i karpiki. Którego? razu s?siad, odchodzi? ze swojego stanowiska, a widz?c, ?e ja b?d? siedzia? na sumach do ko?ca dnia, zaoferowa? mi swoje ?ywce. Podzi?kowa?em, przesypa? je do mojej siatki, a rano, kiedy by?em kontrolowany, okaza?o si?, ?e w siatce mam 23 cm lina. W majestacie prawa zosta?em k?usownikiem, sk?ada?em zeznania na Policji, czeka mnie S?d Grodzki w Rybniku. Nie ?ycz? nikomu takiego frycowego.


A wracaj?c do mojego ogromnego suma by?o to tak.

Przyjecha?em na trzy dni. Dowiedzia?em si?, ?e sumy nie bior? o czym si? szybko przekona?em bo nad wod? by?o tylko kilku sumiarzy. Sumy, wszystkie rekordowe, s? ?owione w jednym miejsc zbiornika. To kana? z wybetonowanymi brzegami do którego wp?ywa, szybkim pr?dem, woda z obiegu elektrowni. Jest tam mostek, pod którym s? rury, w?a?nie z których wyp?ywa woda. W nurt tej wody zarzuca si? ?ywce i pozwala im sp?ywa? nawet kilkaset metrów. W którym? momencie zestawy, bardzo wyporny sp?awik pod którym si? majta powiedzmy kilogramowy karp, zostaje ?ci?gni?ty poza nurt. Tam s? brania. Im dalej zestaw odp?ynie tym branie pewniejsze.

Pierwszego dnia, w pi?tek, mia?em jedno branie. Sum uderzy? w prawie kilogramowego karpia sazana. Po zaci?ciu wyci?gn??em karpia bez ?usek i kawa?ków skóry. Mo?e, gdybym go bardziej bogato uzbroi? zaci??bym, ale ?ywce zbroj? tylko jednym haczykiem, który wbijam pod drug? p?etw? grzbietow?. A prawd? mówi?c dobrze, ?e go nie zaci??em bo mia?em ju? na ko?owrotku tylko pi?? metrów linki.

?owi? na sumow? plecionk? o wytrzyma?o?ci kilkudziesi?ciu kilogramów. Mam jej na szpuli 250 metrów, wi?cej nie wchodzi. Przy du?ym sumie, których chcia?y ode mnie ucieka? nie mia?bym wi?c ?adnych szans.

W sobot? nie mia?em brania, a kiedy w niedziel? nad wod? zjawi?em si? oko?o godziny pi?tej poza mn? nikogo nie by?o. To w?a?nie sprawi?o, ?e wyj??em tego ogromnego suma. Inaczej nie da?bym rady bo nie nad??y?bym w omijaniem w?dek innych w?dkarzy o ile w ogóle by?oby to mo?liwe.

Na ?ywca za?o?y?em karasia pospolitego, naszego, z?otego. Mia? oko?o pó? kilograma. Pu?ci?em go w nurt. Czeka?em. Patrzy?em na sp?awik, który sygnalizowa? sp?yw zestawu. W?dk? opar?em o du?y kube? na ?mieci i zaj??em si? przygotowaniem siedziska. Kiedy zobaczy?em branie, a w zasadzie je us?ysza?em bo w?dk? wyrwa?o spod kub?a i wci?gn??o do wody. Po stromym, trawiastym nasypie, dalej równie? po stromym betonie, na którym trudno nogi utrzyma?, zjecha?em do wody i chwyci?em dolnik w?dki bo tylko on wystawa? z wody. Poderwa?em kij i zobaczy?em, ?e na szpuli jest nie wi?cej jak 15 metrów plecionki. Zaci??em. Raczej by?em pewny, ?e przegram, ale sum na swoje nieszcz??cie zacz?? p?yn?? w moj? stron?. Ci?gn?? pod pr?d w kierunku rur, z których wyp?ywa woda. Napi??em zestaw. Kilka razy odjecha?, ale nie wi?cej ni? na dwadzie?cia metrów i ca?y czas szed? pod pr?d.

Wiadomo, jak ryb? si? ci?gnie w jak?? stron? to ona odbija w drug?. Pobieg?em na most. Tutaj w?a?nie moje szcz??cie, ?e ?adnego w?dkarza nie by?o i nie musia?em nikogo omija?. Kiedy by?em na mo?cie, sum ju? by? w miar? blisko, a ja go jeszcze zacz??em przyci?ga?. Odbi?.

Przebieg?em na drugi brzeg. Odzyska?em wiele linki. Sum by? silny. Bi? w link?. Wybiera? po kilkana?cie metrów linki, któr? natychmiast odzyskiwa?em. Trwa?o to wszystko chyba pó? godziny, kiedy podci?gn??em go tak, ?e ?eb znalaz? si? na betonowej p?ycie nabrze?a. I teraz problem, jak go wyj??. Ryba ogromna, brzeg ?liski, nie do zej?cia, có? dopiero o wyci?ganiu ryby mówi?. Zatelefonowa?em wi?c do ?ony. Tereska, zerwana z ?ó?ka, by?o sporo po szóstej, biegiem do mnie dotar?a. Mówi? trzymaj w?dk?, a ja polec? po jaki? hak. Najpierw nie chcia?a, Mówi?a, ?e j? ta ryba do wody wci?gnie. Nie chc? nawet my?le? co prze?ywa?a, kiedy zostawi?em j? sam? z t? ogromna ryb? na w?dce. W ka?dym b?d? razie, ja biegiem w odwrotn? stron?, pod hotel, do samochodu. Ale w samochodzie ?adnego haka nie mia?em. Znalaz?em natomiast siln? link?, a obok samochodu, pod murem, sztyc? z ogrodowego parasola. W szczelinie ?awki wygi??em na niej hak i biegiem do suma i Tereski. Sum jak go zostawi?em tak nadal le?a?, Tereska, jak mnie zobaczy?a troch? si? uspokoi?a.

Przywi?za?em sznurek do sztycy, zsun??em si? po stromej skarpie i po betonowych p?ytach. W?o?y?em hak pod skrzela i wydosta?em si? na brzeg. Teraz, razem z Teresk? zacz?li?my wyci?ga? w zasadzie wy?lizgiwa?, suma. By?o ci??ko, ale sum nie walczy?. Hol musia? go bardzo wym?czy?.

Dopiero kiedy le?a? na trawie zda?em sobie spraw? jak jest wielki. Niestety nie mia?em aparatu fotograficznego i zdj?cia wykona?em telefonem komórkowym.

Musz? jeszcze doda?, ?e suma z?owi?em na kij, który kupi?em na bazarze za 75 z?. Kij dwucz??ciowy, mia? kiedy? 3,6 metra d?ugo?ci, ale kiedy? gruchn?? na ziemi? i wyskoczy?y pier?cionki z dwóch szczytowych przelotek, obci??em go o jakie? 30 cm., przez co sta? si? o wiele mocniejszy.

Sum na brzegu, ma prawie trzy metry i dopiero teraz k?opot. Jak go zwa?y?, jak dowie?? do hotelu. Znowu biegiem do recepcji w której spotka?em gospodarza. Po?yczy?em taczk? i na ni? zapakowa?em ca?ego suma. ?eb na taczce, pozosta?a cz??? ryby ci?gn??a si? po ziemi. Jako? dotarli?my z Teresk? pod hotel. Powsta? problem zwa?enia ryby. Ogon ci??em w trzech miejscach. Pozostawi?em ca?y korpus z g?ow?, ?eby wn?trzno?ci nie wypad?y. Cz??? po cz??ci wa?y?em. Wynik, po podliczeniu, to 109 kilogramów. Uby?o ich kilka. ?luz, krew, p?yny organiczne, par? kilogramów mniej, ale i tak waga imponuj?ca. ?eb zostawi?em na trofeum. Za jego wypreparowanie b?d? musia? zap?aci? 800 z?."



Materia? ?ród?owy i zdj?cia ze strony W?dkarz Polski
Do komentowania materia?u zapraszam na forum: Rekordowy sum z Rybnika

Przygotowa?: Arek Pawlak alias Hunt eR

Aktualnie online

Gości online: 20

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 8,320
Najnowszy użytkownik: Globtrotter TXL

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17 lipca 2021 11:00
Dzie? dobry Usmiech

01 lipca 2021 20:16
Dzien dobry

29 czerwca 2021 22:09
Witam Okok

20 maja 2021 17:49
cze?? Okok

02 maja 2021 23:52
Powita? Usmiech

25 kwietnia 2021 20:26
Witajcie Usmiech

28 lutego 2021 09:31
Witanko,po latach! Usmiech

31 stycznia 2021 21:37
Cze??, dawno mnie tu nie by?o Usmiech

05 stycznia 2021 18:07
Jacku z przyzwyczajenia chcia?em klikn?? "lubi? to" pod Twoim wpisem beka

03 stycznia 2021 22:49
Do nastepnego razu....

Archiwum shoutboksa

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 1.36
43,690,801 unikalne wizyty