Nawigacja

Dopasuj stronę do swojego ekranu

Pike Fider

Słoneczny panel

Imieniny obchodzš:
Teodor, Anastazy, Wiktoria, Asteriusz, Bernardyn, Saturnina, Iwo, Bronimir, Rymwid, Józefa
Wschód słońca: 4:38
Zachód słońca: 20:22
·Dzień trwa:
15 Godzin 44 minut
Jest dłuższy od najkrótszego dnia o: 2:42
Dane dla:
Sandomierz
Szerokość: 50°41 N
Długość: 21°45 E

Ostatnie Fotki

 Złap oddech i ...
 Prawda że piękna !!!?
 Kleń 27cm
 C&R
 foto
Finlandia
 Byczek na żywca
 Bateria gotowa do boju :)

Znajdź nas!

Polecane strony

Forum wedkarskie - wedkarstwo Portal Wędkarski Shrap-Drakers.pl Wszystko o castingu  Wędkarstwo - Forum Wędkarskie Łowiska wędkarskie Pogawędki Wędkarskie

Strony Wyróżnione

Przetłumacz stronę

  • Translate: Przetłumacz na - Anglieski
  • Přeložit:Przetłumacz na - Czeski
  • Traduire: Przetłumacz na - Francuski
  • Traducir: Przetłumacz na - Hiszpański
  • übersetzen:Przetłumacz na - Niemiecki
  • переводить: Przetłumacz na - Rosyjski
  • Translate: Przetłumacz na - Węgierski
  • Tradurre: Przetłumacz na - Włoski
  • Prekladateľ: Przetłumacz na - Słowacki

Losowy cytat

Jest tylko jeden sposób nauki - poprzez działanie. -Paulo Coelho

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie online

· Gości online: 10

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 3,513
· Najnowszy użytkownik: maar

Reklamy Google

OCEŃ FORUM SUMOWE

Oceń stronę www.forumsumowe.pl

Strona partnerska

Pike Fider

OCEŃ PIKE FINDER

Oceń stronę www.pikefinder.pl

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

20 maj 2012 00:55
Dobranoc. Usmiech

20 maj 2012 00:27
Dobranoc.

20 maj 2012 00:06
Dobrej nocy Usmiech

19 maj 2012 23:42
Sto Lat Sto Lat Sto Lat , co by Nam się Zdrowo Żyło i Stu Kilogramowe Sumy Łowiło.

19 maj 2012 23:30
Siema.

19 maj 2012 21:58
Dobry wieczór Usmiech

19 maj 2012 20:48
Witam Usmiech

19 maj 2012 19:46
Witam

19 maj 2012 14:25
Witam Usmiech

19 maj 2012 09:18
Zaraz wyjazd na karpiczki. Usmiech

Nowi użytkownicy

Nasz baner

Promujemy Polskich Rękodzielników

Przelicznik

Na szpulę w moim kołowrotku można nawinąć metrów żyłki o średnicy mm

W takim razie chcę policzyć ile metrów żyłki o średnicy mm można nawinąć na moją szpulę.

Reklama Google

Reklama w zamian za zniżki dla stałych użytkowników portalu.

Poleć Forum Sumowe

Reklama Pracowni Radbuildingu w zamian za zniżki dla stałych użytkowników portalu.

Wędkarstwo - choroba zakaźna

Wędkarstwo - choroba zakaźna


Lata siedemdziesiąte. W piątej klasie szkoły podstawowej znudzony wiejskim, sielankowym życiem, korzystając ze szkolnej oferty, wyjechałem na obóz harcerski nad jezioro Partęczyny koło Brodnicy. Musiałem co prawda zapisać się do ZHP i na biegu skompletować ubiór, ale co tam... Pierwszy raz na tak długo poza domem, pierwszy raz nad jeziorem...



Prawdą jest, że woda w tamtym czasie kojarzyła mi się jedynie z kąpielą, więc początkowo korzystałem ze sposobności zamoczenia ile tylko się dało, wyganiany bez przerwy z wody przez "obozowych" opiekunów. Zmęczony pląsaniem wcinałem chleb z dżemem i wydawało mi się, że jestem w raju. Niestety po kilku słonecznych dniach nastąpił tydzień z pogodą "pod psem", taką że nosa z namiotu nie wyściubisz. Perspektywa spędzenia pozostałych dwóch tygodni w namiocie nie za bardzo mi odpowiadała, ale cóż było czynić. Pierwszego dnia opowiadaliśmy sobie dowcipy, graliśmy w karty, ale i to w końcu nam się znudziło i zaczęliśmy szukać jakiegoś pomysłu na bardziej efektywne spędzenie czasu. Co by tu robić?

Z nudów przez dwa dni remontowaliśmy obozową świetlicę - zbijaliśmy rozbujane, koślawe stoły i ławki. Skończyło się na tym, że przez nieuwagę, nadepnąłem stopą na gwoźdź i konieczna była wizyta u pielęgniarki. Wydało się, że na własną rękę prowadzimy jakieś przedsięwzięcia budowlane, ale kierownictwo obozu zdołało znaleźć w tym jakieś pozytywne strony i wyróżniło nas za "szczególne zaangażowanie" pochwałą. Cóż z tego, skoro przebijając sobie stopę, jeszcze bardziej się uziemiłem...

Jak na złość, spoza chmur zaczęło wychodzić słońce i pogoda najzwyczajniej zaczynała się klarować. Wypełzłem z namiotu - moi koledzy uczestniczyli właśnie w obozowej Spartakiadzie, współzawodnictwo trwało na dobre. Było podium, medale z kory... Nie chciałem na to patrzeć.
A że były to czasy, gdy nikt nie przejmował się możliwym w takim przypadku zakażeniem, ubrałem przepocone trampki i postanowiłem pokuśtykać po okolicy. Wszędzie, byle nie wśród tej rozwrzeszczanej czeredy dzieciaków.

Przechadzając się leniwie wzdłuż brzegu jeziora, w kolejnej wyciętej przesiece pomiędzy trzcinami, ujrzałem chłopaka łowiącego ryby. Siedział na pomoście z bambusową wędką i wpatrywał się w zatopiony do połowy w leniwej wodzie spławik.

- Bierze coś? - zapytałem.
Nic nie odpowiedział, ale ruchem głowy wskazał miejsce na pomoście, wyrażając tym samym zgodę na to, żebym przysiadł. Skorzystałem z okazji, bo mój przedziurawiony gwoździem kulas, dawał mi się już trochę we znaki. Na twarzy wędkarza malowało się skupienie, więc nie chcąc go rozpraszać przysiadłem cicho i od tej chwili dwie pary oczu utkwione w jeden punkt, czekały na jakiś ruch pomazanego białą i czerwoną farbą patyka. Długo nic się nie działo - wystarczająco długo, żeby międlony w jego rękach chleb zdążył przyschnąć po wierzchu, a ja rozgrzany południowym słońcem i rozkojarzony szumem poruszanych wiatrem trzcin zasnąć.

- Jest !!! - wyrwało się nagle z ust łowiącego chłopaka.
Otwierając oczy dostrzegłem, jak naprężona do granic wytrzymałości tęczowa żyłka wygięła bambusowe wędzisko. Wędkarz próbował zwijać linkę kołowrotkiem, ale że było to ustrojstwo z ruchomą szpulą, nie było to łatwe. Dopiero co zacięta ryba, na drugim końcu żyłki robiła co chciała. Przewidując brak sukcesu w takim sposobie holu, puścił kołowrotek i zaczął po prostu ściągać żyłkę ręką, wysnuwając jej nadmiar na pomost. Końcówka bambusa do tego stopnia dobrze amortyzowała szarpnięcia ryby, że po wybraniu przez wędkarza kolejnych pięciu metrów żyłki, ryba była praktycznie w zasięgu ręki.

- Podaj podbierak !!!
Idąc za wzrokiem chłopaka dostrzegłem siatkę z grubego sznurka naciągniętą na pałąk i przymocowaną do drewnianej tyczki. A cóż to takiego??? Toż to taka sama siatka, nad jaką wydziwiała moja matka po zakupie pralki Frani - pomyślałem. Siatka, jak się później okazało, do prania wełnianych swetrów, żeby się za bardzo w praniu nie 'rozbiegały'.

- Dawaj, dawaj - krzyknął widząc moje zastanowienie.
Chcąc, nie chcąc musiałem podebrać rybę, bo wędkarzowi już rąk zabrakło. W środku "franiowej" siatki zatrzepotał duży leszcz. W życiu takiego nie widziałem. Cztery trzęsące się ręce, zaczęły wyciągać rybę z siatki. Była piękna... Tak piękna, że coś we mnie pękło, obudziło się.. coś zaczęło buzować w mojej głowie. Może to efekt zbyt długiego przebywania na słońcu - przestraszyłem się.
Ciągle podekscytowany pomogłem spakować rybę do plecaka i nachyliłem się z pomostu, żeby umyć brudne od śluzu dłonie.

Nachyliłem się, popatrzyłem na odbicie w wodzie, spojrzałem na swoje ręce i już wiedziałem:

JESTEM Z A R A Ż O N Y !!!!!!!!


Przygotował: Arek Pawlak alias Hunt eR

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Odwiedzili nas w ciągu ostatnich 24 godzin

W ciągu ostatnich 24 godzin odwiedziło nas 231 użytkowników:  adamasa13, Artur Betcher, Tomek Baciur, fotoamator, Cezary Karpinski, menio55, bodzio, Michal Gorski, Slawek Ziolkowski, Karol Krause, cycu20, KamilM, Tomasz Zukowski, JakubD, Kasia Dziarek, Wojtek Hanaczewski, Tomas21, maro, Lukasz Polecki, kapitan, Tomasz Jacek Marek, Fishing-Fun, Slawomir Polowczyk, gvb, Jacek Bartnik, Janek, robix, piwolub, Krzysiek Zienkiewicz, Wojciech Turowski, Pawel Jurny, markolini, saikei, pietiabo, Slawomir Tabor, Irek Walczyk, pg69, Tomek Sokolowski, j1001, Jan Brzozowski, cubes, maciejo, neor, Lukasz Karlinski, Pold3k, suchy1912, Pawel Szostak, Rafal Skupien, Henko44, Artur Kiersnowski, cius1, robertneo, Jozef Pojedyniec, jarekj74, cris, bjacek, mari 78, kaczorr666, evox, Jan Klusek, jbk666, JanuszW6666, Jaroslaw Latocha, milloo1, baldi26, Grzegorz Michalak, Rafal Tchorzewski, TomekM, DarekB64, Tomek Sztanka, Daniel Hankiewicz, mozambik67, oscar19, Kazimierz Pajak, Atartu, Andrzej Kossakowski, sew, yaro, Robert Fitzner, Tadek Kwiatkowski, miachlur1, krynio, luk941, gustaw06, Lukasz Kwapisz, zizu48, Robert Dubis, Lukasz Trzpiola, grzegorzv6, sono2020, Mariusz Bednarski, siluro, Skoorpion, Zbigniew Zgliniecki, darekgliwice, Mario, suszek, hege, Krystian Kujawa, Forti, Tajfun, skaut0807, gruby1, wasion, sol321, Mikolaj Wegnerowicz, skunio87, Marcin Fokt, Filip Kaminski, Miszka1987, bluu, esox, szuwarek, @Jaco, wizard, Piotr Koroluk, zyzio, sirwolf78, Piker, Marcin Goraj, woytek60, Bartek Babiarz, sumik777, piter488, Witold Wujek, Blazej Borkowski, zibi, fishmaniak, witek2384, lechu, rysy, bili198122, Doman, torque, drek91, magister_123, benas, macius3925, Mariusz Zawadzki, dabek73, Lukasz Szlafka, banisher10, doktor, salto, januszstropek, DamianeQ, ememiks, romek35, ral07, slawek1324, Maciej Baranski, bercik, lukson, Wilczur, mikok, Jaroslaw Gielzak, Marcin Zakrzewski, krystek21, januszw65, henesi, hajduk793, Kamil Bilinski, jack, kasko43, Wawer82, Krzychu80, pawel85, konar2009, martynski, saken, darobjj, leb, korne1, Zyggaa, bobik24, fishing101, Gajos2137, jacek601, Arek Pawlak, adam, barteekkk007, GARY, Leslaw Smiertka, pablo20, Adrian89, Miroslaw Gagalski, mirek942, espe, qmaniek, bazyloss, Slawek Pietras, kondzio1b, rom83, Eugeniusz, bert 64, piter8204, smialy111, Adam Narog, netlest, elmateo, eryk12, Robert Bak, Hubert Chamczyk, 1aniol, Klosu31, nikoafc, jerry3374, Tomasz Sanocki, BROWAReq, BOOROV, bodo26, Sergiusz Kasprzyk, Visegard, jurus, Krzysztof Krawczyk, piksel6, maniuni3, testowe2, sum2011ns, slodziaksos, Kamil Stasiak, bu_bu4, Tomy, Piotrek Sudol, poussignac, raskolnik, Hubert, Martin94, Slawomir Jozwiak, Czesiu, Wileminka II

Reklama Google

Wygenerowano w sekund: 0.39
1,757,661 unikalne wizyty