Sekwa?skie sumy - moje pocz?tki i ewolucja w?dkarska | Forum sumowe


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Gorzki to chleb jest Polsko??. . . Autor: Cyprian Kamil Norwid


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Sumik 131cm
Sum ok. 30kg
Sum ok. 30kg
Nowy popychacz pontonowy ;o)
Sumy na woblery Sowa
Dwa razy 2m+ na Sow?
Rekordowy sandacz na Woblera Sowa
Nasza moc w polaczeniu z Woblerami Sowa

Na forum na skróty

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych

Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych Wynajm? ?ódk? w Pary?u w celach w?dkarskich i turystycznych
Kliknij w obrazek ?eby zobaczy? szczegó?y

Witamy na stronie po?wi?conej rekinowi s?odkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie si? jak z?owi? suma, jaki potrzebujecie sprz?t do tego celu, jakich metod najlepiej u?y? do ?owienia tej ryby, a tak?e zobaczycie du?e sumy ?owione przez naszych u?ytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na ?wiecie i wiele innych informacji dotycz?cych Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania si? i aktywno?ci na Naszym Portalu.

Sekwa?skie sumy - moje pocz?tki i ewolucja w?dkarska

Witam wszystkich serdecznie

Zanim zaprosz? Was do przeczytania artyku?u chcia?bym napisa? sprostowanie jako wst?p.

Ten artyku? nie ma opisywa? moich sukcesów bo de facto tylko ko?cowe zdj?cia pokazuj? ?adne ryby a w ca?ym artykule wida? jedynie zdj?cia pokotów, zakrwawionych ryb i rozczochran? ?epetyn? ?owi?cego. Pewnie co nieco niektórych urazi on i zdegustuje ale w?a?nie taki ma by?. Ma on pokazywa? ewolucj? w?dkarsk? od zafascynowania biednego imigranta pierwsz? w ?yciu konkretn? i przypadkowo z?owion? ryb? do ?wiadomego szacunku dla okazowych ryb ?owionych ?wiadomie.

A wi?c do sedna

Moja historia z w?dkarstwem zacz??a si? dawno temu kiedy by?em jeszcze ma?ym dzieckiem i tu chyba nie ró?ni si? od wi?kszo?ci podobnych historii gdy? jako dzieci cz?sto ch?oniemy wszystko co oderwie nas od betonu.

By?y to czasy kiedy bambus który dosta?em w spadku po wujku (nawet nie pami?tam czy by? on od wujka) by? szczytem moich marze?. Mocne w?dki robili?my sami z takich 1.5m kijów z w?ókna szklanego o grubo?ci 1cm które po prostu by?y u?ywane przez rolników do grodzenia krów na pastwisku pod napi?ciem elektrycznym.

Kiedy? b?d?c kajtkiem poszed?em z dwoma kolegami na bagna z drugiej strony jeziora ?ychce w którym wiadomym by?o ?e znajduj? si? sumy i kr??y?y legendy ?e wyci?gni?to tam w latach kiedy nas nie by?o na ?wiecie suma pod 100kg. Po drodze wpad?em po pachy w bagno i ratowali mnie moi kompani (bodaj?e Krzysiek Naumowicz mnie wyci?gn??) i mimo i? ca?y mokry to z w?dkowania nie zrezygnowa?em. Koledzy kulturalnie zarzucili sp?awiki na ploteczk? i od czasu do czasu co? ci?gn?li. Ja b?d?c zupe?nym laikiem maj?cym kilka lat (bodaj?e 9) i maj?c do dyspozycji wujkow? w?dk? z pastucha dla krów zaopatrzon? w sp?awik wielko?ci prawie ze pi?ki do siatkówki a tak?e kotwic? wi?ksza od w?asnej d?oni za?o?y?em na hak kilkadziesi?t dorodnych rosówek w?asnor?cznie wykopanych wzbudzaj?c powszechny ?miech moich kompanów.

O ile koledzy brania mieli o tyle mój sp?awik ani drgn?? a w?dka spokojnie sta?a na podpórce( ten rodzaj podpórki przetrwa? ze mn? a? do przyjazdu do Francji bo jak wida? na tym zdj?ciu z 2007r nadal ochoczo takie z krzaków wycina?em



Pod wieczór gdy ju? zbli?a? si? czas do powrotu nagle sp?awik ob?adowany t? wielk? puch? d?d?ownic poruszy? si? i w jednej chwili znikn?? pod wod? tak szybko ?e a? b?ble polecia?y. W tej samej chwili szarpn??em z tak? si?? ?e sp?awik a w?a?ciwie ten baniak razem z kotwic? wystrzeli?y z pod wody jak rakieta wstrzeliwuj?c si? w czubek okaza?ej brzózki za mn?. Najad?em si? wstydu i sta?em si? obiektem docinek które jak szybko powsta?y tak szybko odesz?y ale patrz?c z perspektywy czasu to chyba by? mój pierwszy kontakt z sumem.

Najwi?ksze moje okazy w tamtych czasach to kilogramowe leszcze lecz nie o nich chc? mówi? ani te? o przerwie w w?dkowaniu podczas okresu dojrzewania a o samych sumach i tu historia ponownie zacz??a znów si? toczy? po powrocie do Francji.

Pierwszy raz wyjecha?em do Francji w 2000r i mimo i? by?em tu przez 19 miesi?cy to brak czasu nie pozwoli? na w?dkowanie mimo i? t?sknota za tym by?a, za ka?dym przypadkowym spotkaniem z Sekwan? coraz wi?ksza.

Dopiero po powrocie do Polski kiedy to id?c za g?osem serca zamiast wróci? na rodzinne Kaszuby przyjecha?em na Podkarpacie i od nowa pokocha?em w?dkarstwo a to za spraw? pi?knego Sanu.

G?os serca jak to w ?yciu bywa przesta? by? g?osem serca ale mi?o?? do pasji w?dkarskiej tym razem przetrwa?a.

To tutaj kupi?em pierwsz? w ?yciu w?dk? staj?c si? po?miewiskiem ca?ej wsi jako go?odupiec kupuj?cy sobie w?dzisko za ca?? wyp?at?. By?em wr?cz dla wszystkich ufoludkiem bo kto? wydaj?cy 300z? na w?dzisko z ko?owrotkiem musi by? nienormalny.

Jak ju? wspomnia?em g?os serca zanik? wi?c z nad Sanu wyprowadzi?em si? w rodzinne strony z now? wybranka czyli do Gda?ska a wkrótce potem razem wyjechali?my w 2006r do Pary?a.

Tutaj zamierza?em przetestowa? 2 nied?ugo przed wyjazdem kupione feedery i ochoczo tu? po przyje?dzie zabra?em si? do tego poznaj?c okazyjnie kilku w?dkarzy. To oni zabrali mnie pierwszy raz nad Sekwan? w pi?kne jak na owe czasy miejsce a mianowicie Pont De Sevres





Ju? na pierwszej zasiadce by?em ?wiadkiem z?owienia 3kg suma i cho? teraz dla mnie to narybek ju? wtedy spodoba?o mi si? przygl?danie jak pi?knie gnie si? delikatna w?deczka pod naporem kilku kilowej ryby wspomaganej nurtem. W Polsce najwi?ksze moje rekordy to kiludziesi?ciocentymetrowe szczupaki a najwi?ksze sumy mia?y po 40cm i ?owione by?y przez przypadek na czerwonego robaka podczas prób z?owienia leszcza.

Widzia?em te? rasowych karpiarzy na zasiadce z ca?ym tym majdanem i tak mnie urzekli ?e sam postanowi?em wzmocni? mój osprz?t i jego braki i zacz?? po?awia? karpia.

Tak si? w?a?nie zacz??o moje karpiowanie a w?a?ciwie moje sumowanie gdy? jak na z?o?? na moich zasiadkach karpiowych trwaj?cych po 3 dni rzadko trafia? si? karp a znacznie cz??ciej ma?e sumiki do 10kg. Nie by?y one obiektem moich westchnie? bo takie ma?e kajtki ?owi?o si? stosunkowo ?atwo natomiast z?owienie dwu cyfrowego karpia nastr?cza?o sporych trudno?ci tak samo jak i z?owienie suma powy?ej magicznej liczny 10kg.

To w?a?nie te ma?e sumiki pobudza?y wyobra?ni? a w?a?ciwie ich starsze rodze?stwo, wujostwo i dziadkowie bo skoro s? ma?e które i tak dla mnie by?y pi?knymi okazami ryby to na pewno s? te? i te wi?ksze które równie? idzie ?owi? :)

?owienie karpia sz?o mi bardzo przeci?tnie i o ile udawa?o mi si? z?owi? nawet 6kg karpiki (nawet te niezmiernie cieszy?y ze wzgl?du na sw? rzeczn? waleczno??) o tyle coraz cz??ciej zaczyna?em na moje zestawy karpiowe zak?ada? przyn?ty ?ywe czyli przyn?ty skierowane na suma.

To by? w?a?nie prze?om i tak w?a?nie zacz??o si? moje sumowanie a w?a?ciwie raczkowanie w tym temacie bo jak ju? wspomnia?em ?atwo by?o z?apa? kilkukilowego natomiast te wi?ksze ani nie bra?y ani si? nie pokazywa?y

Którego? razu po kilku miesi?cach ?owienia wybra?em si? z koleg? na Pont De Sevres gdzie znajomi Polacy chwalili si? ju? z?owieniem kilku sumów do 12kg.

Na sam pocz?tek za?o?y?em ser bo to najlepsza przyn?ta na brzan? i zarzuci?em jak najdalej sz?o. Po kilku godzinach przepi?kny odjazd zakomunikowa? branie i kilka minut pó?niej na brzegu wyl?dowa?a dorodna 74cm brzana.





Pó? godziny pó?niej uda?o si? z?owi? w?gorza. Gdzie? tam s?ysza?em o tym ?e w?gorz jest niez?? przyn?t? na suma, wi?c nie zastanawiaj?c si? nad niczym poci??em go na cz??ci i wyrzuci?em jedn? na haczyku karpiowym w rozmiarze 2, plecionce 0.35mm 21kg i karpiówce 3.5lbs kupionej na ta okazj? znów jak najdalej sz?o.

Pó? godziny pó?niej ?wist ko?owrotka drugi raz ju? tego dnia zakomunikowa? przepi?kne branie. Podpórka wystrugana napr?dce z okolicznych krzaków (dok?adnie ta sama co na fotce powy?ej razem z t? sama w?dk?) p?k?a w chwili gdy podlecia?em do w?dki. Zaci?cie i nagle wszystko zawirowa?o bo opór by? niesamowity a w dodatku w przeciwie?stwie do zaczepu wykazywa? oznaki ?ycia.

Walk? d?ugo by opisywa? a i szcz??cia po doholowaniu do brzegu by?o co nie miara jednak?e fina?em by? nie tylko najwi?kszy okaz ryby któr? z?owi?em a która mierzy?a 149cm i mia?a 23.5kg, ale te? ca?kowite zara?enie si? pasj? któr? sam sobie nazwa?em sumowaniem ;)





Ju? wtedy wiedzia?em ?e to nie karp b?dzie moim obiektem polowa? a sum.

Wszystko to dope?ni? jaki? czas pó?niej drugi sum wyci?gni?ty na federka Mikado Ultraviolet 3.9m 90gr i taki sam osprz?t karpiowy. Mia? on 19kg i od tych 2 sumów zacz??a si? moja przygoda z sumami.



Miesi?c pó?niej ?wiadomie z?owi?em pierwsze konkretne kijanki.





Dalej ju? posz?o du?o ?atwiej Stosowa?em coraz to nowsze metody, uczy?em si? na ka?dej zasiadce, prze?y?em dziesi?tki pora?ek (i pora?ki i nauka zosta?a ze mn? do dzi?) Bywa?y zasiadki kiedy i za spraw? szcz??cia i za spraw? dobrych metod ?owili?my z ?on? po kilka karpi i kilka sumów na jednej zasiadce. Nigdy nie by?o tak ?e mogliby?my wszystkie odda? znajomym i zazwyczaj po zasiadce robili?my zbiorcz? fotk?, jedna sztuka do znajomych a kilka z powrotem do wody. Niejednokrotnie i karpie i sumy d?ugo dochodzi?y do siebie po takim rajdzie i dopiero w ostatnim roku wiedz?c ?e to bestialskie zmieni?em techniki przechowywania sumów ?eby móc zrobi? zdj?cie z kilkoma a karpi nie przechowujemy w ogóle gdy? karp jest du?o mniej odporn? ryb? ni? sum. Nie ma nic z?ego w zjedzeniu ryby b?d? zrobieniu sobie fotografii z trzema osobnikami o ile przechowywanie nast?pi?o w dobrych i bezpiecznych warunkach, ale musz? doda? i fotki których teraz powinienem si? wstydzi? gdy? mimo i? 90% ryb z nich wróci?o do wody to przebywa?y wszystkie w siatkach i wraca?y do wody pokaleczone







Do tego, ?eby nie robi? takich fotek te? trzeba dorosn??, trzeba do tego dojrze?. Nikogo nie zach?cam patrz?c na w?asne do?wiadczenia do przechowywania karpia gdy? traci on czasem mas? ?usek i nigdy nie jest to bezpieczne dla niego do ko?ca gdy? nie jest on tak odporny jak sum. Dla przyk?adu teraz nasze zdj?cia z karpiami robimy zawsze bezpo?rednio po z?owieniu i w liczbie pojedynczej.



Je?eli chodzi o suma to jest to naprawd? toporna bestia ale równie? nie powinno si? go przechowywa? w siatkach a jedynie na specjalnych sznurach które gwarantuj? ze ryba wróci bezpieczna do wody je?li nie mamy zamiary jej zje??. Je?li za? mamy taki zamiar, nie warto m?czy? go na czymkolwiek pomimo tego i? na sznurze sum wypoczywa po holu i wr?cz czasami lepiej ?eby przed sesj? wypocz?? zamiast robi? fotki od razu kiedy jeszcze holem jest wym?czony. Mam nadziej? ?e nie pope?nicie moich b??dów.

Film jak uwi?za? suma z ma?ym zastrze?eniem ?e warto do tego u?ywa? grubszych nie wrzynaj?cych si? w cia?o sznurów a najlepiej u?y? jeszcze amortyzatora gumowego gdy? wtedy przechowywanie suma nawet wielogodzinne nie m?czy go i jest dla niego bezpieczne.



Kiedy nastawi?em si? konkretnie tylko na sumy mia?em wielki problem. Komu to wszystko oddam? Przecie? to kupa jedzenia i to w dodatku na miesi?ce dla nie jednej rodziny. Problem w tym ?e o ile sam nauczony by?em jedzenia ryb z?owionych przez samego siebie lub innego cz?onka rodziny o tyle ilo?ci ?owione w dzieci?stwie i ich wielko?ci znacz?co odbiega?y od obecnych. Druga sprawa ?e sam nie za bardzo ryby lubi?em je?? gdy? za czasów komuny ryba to by? darmowy i dobry posi?ek a czasem i konieczny a ka?dy wydatek z w?dkarstwem zwi?zany przelicza?o si? czy si? zwróci. Kolejki i kartki po mi?so jeszcze bardziej zach?ca?y do ?owienia i spo?ywania ryb co z czasem mnie do nich zniech?ci?o mimo i? cz?sto si? ich nie jada?o.

Kiedy ?ona oznajmi?a mi na pocz?tku ?e nie chce nawet s?ysze? o tym ?e przynios? ryb? do domu, ul?y?o mi gdy? jasne by?o ?e ca?a rodzina za rybami nie przepada ale dalej pozosta? problem z marnotrawstwem takiej ilo?ci ?ywno?ci. Tu z pomoc? przyszli moi znajomi gdy? wielu z nich ryby jad?o a wr?cz uwielbia?o. Nie obesz?o si? bez zgrzytu gdy? o pierwszego mojego suma poprosi? mnie mój szef Robert i chc?c nie chc?c musia?em go trzyma? w wannie do rana co niezbyt mi?o zako?czy?o si? dla mnie ze strony ?ony. Gdy rano przyjecha?em do pracy okaza?o si? ?e szef po prostu chcia? suma zobaczy? i a? tak wielkiej ryby nie jest w stanie zje??. Mimo usilnych stara? nie uda?o si? nikomu suma odda? a pod wieczór trzeba go by?o wyrzuci?. Nie tak by?em nauczony, u nas podnosz?c kromk? chleba która spad?a na ziemi? ca?owa?o si? j? okazuj?c szacunek do po?ywienia, nie wolno by?o nic zmarnotrawi?. Z?o?? musia?em przegry??, szef to szef i praca najwa?niejsza.

Razem z kolega odzyskali?my i ususzyli?my ?eb, który i tak pó?niej zagin??, tak ?e i sum si? zmarnotrawi? i pami?tk? jedyna zosta?y fotografie cho? i te na pocz?tkach mojej kariery robione w takich uj?ciach ?e raczej wstyd ni? chlub? przynosz?.



Pozna?em te? okazyjnie innych w?dkarzy którzy zar?czali ?e je?li tylko im oddam ch?tnie spo?ytkuj? nast?pnego suma. Nast?pnym by? ten 19kg i tu tak samo kiedy ju? przywioz?em na miejsce okaza?o si? ?e delikwent tylko chcia? fotk? zrobi? czym konkretnie mnie z równowagi wyprowadzi?. To by? ostatni raz kiedy pozwoli?em na takie marnotrawstwo i od tamtej pory je?li kto? potrzebowa? suma musia? po niego nad rzek? przyjecha?.

Z racji ?owionych sumów i tego ?e ?owi?em ustawicznie w tym samym miejscu nie mia?em zazwyczaj problemów z oddaniem komu? suma a kiedy mia?em na si?? wyszukiwa?em kogo? komu mo?na by odda? ?eby taka ilo?? po?ywienia si? nie zmarnowa?a. Jednocze?nie ju? coraz bardziej zaczyna?o mi by? szkoda tych du?ych i sam z siebie zacz??em je wypuszcza?. Z fotki powy?ej 2 zosta?y wypuszczone a jeden trafi? do znajomego. W ten sposób w pierwszym roku po?owa trafi?a do moich znajomych a po?owa odzyska?a wolno??.

W drugim roku zacz??em selektywniej wybiera? przyn?t? i ?owi? coraz to wi?cej wi?kszych zatem coraz to mniej oddawa?em a ju? w trzecim odda?em tylko kilka mniejszych.

W roku 2010 na ponad ton? z?owionych wszelakich ryb tylko 2 niewielkie sumiki o masie 8 i 12 kilo trafi?y na sto?y moich znajomych a to dlatego ?e i prawie same du?e ?owi?em dzi?ki posiadanemu pontonowi i po prostu coraz bardziej by?o mi ich ?al odda? do tego stopnia ?e nie dzwoni?em do nikogo maj?c z?owionego nawet ma?ego suma. Po prostu dzieciaki cieszy?y si? kiedy te maluchy wypuszcza?y.

Wypuszczanie z?owionych ryb i to bez ró?nicy czy sumów czy karpi sta?o si? tak samo wa?ne jak ich ?owienie. Patrz?c na odp?ywaj?cego karpia czy suma cieszy?em si? tak samo a mo?e i bardziej ni? w chwili jego wyci?gania. Fotki uwolnionego suma kiedy na po?egnanie macha? ogonem rekompensowa?y wszystko.







Nie uwa?am takiego zachowania za etyczne bo nie ma nic etycznego w ?owieniu i kaleczeniu a czasem tez zabijaniu ryb przez forsowny hol tylko dla w?asnej przyjemno?ci. Dalej uwa?am ?e Ci którzy ?owi? ?eby zje?? s? bardziej etyczni ni? ja sam z tym ?e nie potrafi? przesta? ?owi? bo jedynie wtedy sta?bym si? bardziej etyczny. Za ?wi?toszka te? robi? nie b?d? jak ci co wy?wiechtali stwierdzenia No Kill na forach obra?aj?c ka?dego co zjad? cho?by leszczyka od mi?siarzy i innych. Dla mnie ka?dy powinien post?powa? zgodnie z przepisami i w?asnym sumieniem cho? tak od serca zach?cam do wypuszczania okazów suma i nie tylko bo daje to du?o satysfakcji. Nie znaczy to jednak?e ?e powinni?my dyskryminowa? i obra?a? tych co ryby zgodnie z regulaminem i w?asnym sumieniem jedz?.

Przez pierwsze 2 lata nawet nie wiedzia?em ?e istniej? fora w?dkarskie w Internecie tak ?e zdj?cia robi?em tylko dla siebie a pó?niej dla znajomych na Nasz? Klas? i nie by?y one za estetyczne. Filmów w ogóle nie kr?cioli?my a? do czasu kiedy okazyjny przechodzie? nagra? te? nam pierwszy film z holu suma i od tamtej pory dokumentujemy co atrakcyjniejsze po?owy nie tylko aparatem fotograficznym ale i kamer?.

Tutaj pierwszy nasz film nagrany przez przechodnia.



Oczywi?cie daleko posun??em si? pod wzgl?dem technik po?owu jak i równie? materia?ów do tego u?ywanych a tak?e mentalno?ci jednak?e polowania na suma pomimo kilkudziesi?ciu pi?knych okazów na koncie ca?y czas si? ucz? i pewnie do ko?ca ?ycia b?d? si? uczy?.

Tym si? ró?nie od tych co miesi?cami nie mog? ?adnego z?owi? ?e nigdy nawet po miesi?cach bez bra? nie zniech?cam si? i ca?y czas szukam nowych rozwi?za?.

Marze? mam wiele cho? niektóre ju? si? spe?ni?y.

Na samej Sekwanie co prawda sumy nie ?yj? od zawsze jak w Polsce ale od ko?ca lat 80-tych wi?c niektóre marzenia b?d? musia?y poczeka? ale ze wzgl?du na dobre warunki rozwojowe licz? ?e stanie si? to w miar? szybko:)

Szykuj? si? te? do wyjazdu na delt? Rodanu gdzie warunki rozwojowe s? tak dobre i? mo?na nazwa? po?udnie Francji naszym ma?ym Ebro i z t? wypraw? te? wi??? wielkie nadzieje.

Za jaki? czas cz??? druga w której opisze samo po?awianie suma, techniki i wszystko z tym zwi?zane a na pocz?tek kilka ciekawszych zdj?? z ostatniego tylko sezonu ;)













Wszystkim uganiaj?cym si? za tym pi?knym stworzeniem ?ycz? po?amania kija.

Pozdrawiam serdecznie Artur Betcher.

Aktualnie online

Gości online: 12

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 8,320
Najnowszy użytkownik: Globtrotter TXL

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17 lipca 2021 11:00
Dzie? dobry Usmiech

01 lipca 2021 20:16
Dzien dobry

29 czerwca 2021 22:09
Witam Okok

20 maja 2021 17:49
cze?? Okok

02 maja 2021 23:52
Powita? Usmiech

25 kwietnia 2021 20:26
Witajcie Usmiech

28 lutego 2021 09:31
Witanko,po latach! Usmiech

31 stycznia 2021 21:37
Cze??, dawno mnie tu nie by?o Usmiech

05 stycznia 2021 18:07
Jacku z przyzwyczajenia chcia?em klikn?? "lubi? to" pod Twoim wpisem beka

03 stycznia 2021 22:49
Do nastepnego razu....

Archiwum shoutboksa

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 0.03
43,691,338 unikalne wizyty