Na sumy nad Ebro - lipiec 2012 | Forum sumowe


Portal ludzi z pasją tworzony przez ludzi z pasją

Aby samemu stać się lepszym nie musisz czekać na lepszy świat. -Phil Bosman


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnie Fotki

Nowy Rekord
Nowa broń na wąsale ;o)
Sum 223cm z Sekwany
bojki
Sum z Wisły 2017
Wisła 2017
Wisła 2017

Na forum na skróty

Witamy na stronie poświęconej rekinowi słodkowodnemu ;)

Na tym forum dowiecie się jak złowić suma, jaki potrzebujecie sprzęt do tego celu, jakich metod najlepiej użyć do łowienia tej ryby, a także zobaczycie duże sumy łowione przez naszych użytkowników, rekordowe sumy w Polsce i na świecie i wiele innych informacji dotyczących Suma Europejskiego i nie tylko. Zapraszamy wszystkich do zarejestrowania się i aktywności na Naszym Portalu.

Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017

Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017
Szczegóły w tym temacie: Wyjazd Grupowy Ebro Hiszpania 2017

Na sumy nad Ebro - lipiec 2012

lipiec 30 2012 Bez kategorii SYMBIOZA
Na sumy nad Ebro - lipiec 2012

Na sumy nad Ebro - lipiec 2012



Nazywam się Marcin.
Wędkarstwo jest moją pasją. Od ponad 10lat na wędkowanie mam mało czasu i często moje wyjazdy na rybki są spontaniczne i krótkie. Ważniejsze są- moja rodzina i praca.
O dziwo w tym roku się udało - pojechałem do Hiszpanii nad słynne Ebro do Piotrka do ośrodka Spainfishing. W wyprawie towarzyszył mi mój brat. Naszym celem były wielkie sumy.

WYJAZD - 19 lipca, rano, odlatujemy z Modlina do Barcelony. Tam lądujemy około 9.30 i następnie udajemy się do wypożyczalni, gdzie mamy zaklepany samochód. Odbieramy VW Polo i ruszamy w drogę do Caspe- ok.270km. Aby nie wpadać w dodatkowe koszty poruszamy się drogami niepłatnymi, które są bardzo dobrej jakości i dopuszczają szybką jazdę. Docieramy do Caspe ok.15.00- po drodze robiąc przerwę na posiłek i trochę błądząc. Telefonicznie Piotr tłumaczy nam jak mamy dojechać na kwaterę jego Spainfishing w Playas de Chacon.

Caspe Hiszpania



Tam witają nas jego pomagierzy, bo Piotr jest na wyjeździe.
Tego dnia odpoczywamy - podróż i ogromny upał (40stopni) dają nam w kość. Kompletujemy sprzęt i oglądamy miejsce gdzie będziemy łowić. Rozmawiamy także z innymi Polakami, którzy są już tam kilka dni. Trochę łapią - więc jest nadzieja!!!

PIĄTEK - Rano pojawia się Piotr, ustalamy co będzie nam potrzebne i jakie mamy oczekiwania. Wczesnym popołudniem sprzęt mamy już gotowy, Piotr przywiózł też zezwolenia i pellet. Łódka z silnikiem czekała na wodzie.
Ruszamy, a naszym przewodnikiem i opiekunem zostaje Kike. On to pokazuje , jak przygotować zestawy na suma, jak je wywieźć na wodę i jak nęcić.Ustawia nam boję i zaczynamy.Miejsce mamy średnie, ale to nic bo za 2-3 dni Polacy łowiący obok wyjadą i przeniesiemy się bliżej bazy Kike - bazy całodobowej i prawie całorocznej.
Zaczynamy łowienie.
Wieczorem mam pierwsze branie i po emocjonującym holu wyciągam swojego pierwszego hiszpańskiego suma - 150 cm. Muszę powiedzieć , że siła z jaką walczył mnie zaskoczyła, bo trzeba było się mocno trzymać na nogach, aby nie pociągnął do wody. Odjazdy były ,że ho ho. A przecież nie był to olbrzym.

Sum z Ebro



Pierwsza noc nad wodą i wielkie zdziwienie, że jest tak długa - zmrok trwa od 22 do 6 rano. W Polsce noc jest krótsza.

SOBOTA - Tego dnia mam dwa brania. Pierwsze zmarnowałem. Widział to pewien Polak - jak się później okazało stary wyga sumowy. On to udzielił mi kilku wskazówek odnośnie momentu zacięcia - i wyjaśnił jak najlepiej ustawić hamulce kołowrotów. Dzięki niemu następne brania wykorzystywałem w 100% , a i hamulce w kołowrotkach pomagały podczas holów. Około godz.12 czyli w samo południe łapię swojego drugiego wąsacza - sam go podbieram i robię mu zdjęcie na brzegu (brat w tym czasie pojechał na zakupy do Caspe).

Sumy z Ebro



NIEDZIELA - Wstaję o 5 i sprawdzam wędki. Widzę ,że plecionka jednej jest poluzowana i biegnie w bok. Zwijam ten luz, aż do uzyskania naprężenia i zacinam. Czuję rybę, ale po kilku pompowaniach robi ona silny odjazd nie do zatrzymania - i nagle tępy opór. Okazuje się ,że sum popłynął aż pod pomost Billa i tam gdzieś się oplątał.
Nie ma rady ...tnę pletkę. Szkoda ryby, ale nie widziałem innego rozwiązania.

Rzeka Ebro



Tego dnia zmieniamy miejsce bo Polacy łowiący obok wyjeżdżają. Przenosimy się bliżej Kike, a dużo dalej od tego pomostu.
W nowym miejscu, nęconym już przecież przez poprzedników jest fajnie.
Po kilku godzinach bez brania zastanawiam się czy te przenosiny to dobra decyzja.
Ale wiem , że one tu muszą być.
Łapię dwa sumy: pierwszy 170cm

Sum z rzeki Ebro



Oraz mój rekord pobytu suma 216cm.

Jestem bardzo zadowolony i się cieszę. Tego dwumetrowca niełatwo było wyciągnąć na brzeg i brat miał spore problemy , aby go wytargać. Dobrze , że obok byli Kike i Hiszpan Johnny - którzy przybiegli z pomocą. Nawet Kike chciał mieć zdjęcie z tym dużym - bo z tymi mniejszymi to nie chce się pokazywać.

Rekordowy sum Ebro



Dwumetrowy sum z Ebro



Poranne ważenie pokazało 62kg.

Ważenie ogromnego suma



A poranna sesja zdjęciowa nie wyszła. Ja niedoświadczony nie wiedziałem, że że on ma tyle mocy w sobie...gdy klepnął mnie ogonem po plecach, to go nie utrzymałem i poszedł w długą. Widać to poniżej.

Sum 216cm 62kg



Rekordowy sum Ebro Hiszpania



PONIEDZIAŁEK - Dzień spokojny i chłodniejszy ,bo wiał wiatr. Trzeba było zwiększyć ciężarki lub zastąpić je kamieniami ze zrywkami, tak aby plecionka była naprężona.
Pod wieczór branie i na brzegu ląduje sum 170cm - podbiera Piotr który pojawił się na chwilę. Pewnie gdyby nie przyszedł to brania by nie było. Pomimo, że nie jest to olbrzym to zgadza się na fotkę.

Sum złowiony w Hiszpanii



WTOREK - Dzień udany. Wiatr osłabł, ale pomimo tego dalej stosuję duże kamienne zrywki bo doskonale się sprawdzają. Na brzegu meldują się dwa sumy -178cm 40kg oraz 186cm 45kg.

 Sum 40kg i sum 45kg



Zdjęcie suma z Ebro



Tym razem Johnny postanawia mi pokazać jak to się robi, i to on przygotowuje te dwa sumy do zrobienia ładnych fotek. Jest naprawdę dobry i bez żadnych linek robimy zdjęcia w wodzie, a one są potulne jak baranki.
Szkoda ,że nie wiedziałem o tych sposobach wcześniej - bo sesja z tym największym zapewne by się udała.

ŚRODA - Jestem już zmęczony. Nie wędkuję.Robię tylko z Kike 2-godzinny rejsik , aby zaliczyć sandacza. Trafiam sztukę 1.5kg do 1.7kg i zarządzam powrót.

PODSUMOWANIE - podczas pięciu dni łowienia złowiłem 7 szt sumów oraz 2 sumiki po około 120cm. Przyłowem były też dwa karpie - 14kg oraz 19kg. Złapałem też tego sandaczyka.
Podstawą dobrych wyników na tym łowisku jest posiadanie mocnego sprzętu- głównie chodzi o dobry kołowrotek sumowy, posiadanie pewnej ilości euro na zakup kilku worków tamtejszego pelletu i odpowiednie zmontowanie zestawów na suma.

Oczywiście są dni gdy sumy leżą przy dnie i nic ich nie ruszy, ale są i takie okresy gdy żerują bez opamiętania. Cieszę się , że ja trafiłem na ten okres pośredni i spełniłem swoje marzenia.
Moje zestawy opierały się na sprawdzonych kołowrotkach firm Shimano, Daiwa i Penn, dobrych plecionkach Power Pro 0,46mm oraz hakach sumowych Gamakatsu 6/0. Jako plecionkę przeponową stosowałem Cormorana 1,0.
Wędziska sumowe nie muszą być drogie, gdyż materiał z jakiego są zrobione jest mało istotny - najważniejsza jest moc i wytrzymałość.

Dziękuję Piotrowi i jego żonie bo to bardzo życzliwi, pomocni i uprzejmi ludzie.
Dziękuję Kike który był do dyspozycji 24godz/dobę.
Dziękuję hiszpanowi Johnny za naukę oswajania sumów i ich fotografowania.
Mam nadzieję ,że jeszcze zawitam do Playas de Chacon w przyszłości.
Pozdrawiam - Marcin

ps.Mój brat też pobił swoje życiowe rekordy.

Kilka fotek na zakończenie-

Rzeka Ebro Hiszpania



Zdjęcie karpia z Ebro



Zestawy na suma



Łowienie sumów w Hiszpanii



Pozdrawiam wszystkich Marcin.

Przygotował Marcin

Komentarze

  • 4065
    #1 maropl
    dnia 08 sierpień 2012 18:11
    Wspanialy wyjazd i piekne sumy! Mam prosbe do Ciebie kolego. Czy moglbys bardziej szczegolowo opisac przelot samolotem, jakimi liniami, jak wiezliscie wedki, co z reszta sprzetu i innymi rzeczami? Czy trzeba bylo placic za nadbagaz czy bagaz o nietypowym ksztalcie (wedki)? Ile samolot wyniosl na osobe? A nastepnie jesli moge prosic to jak zalatwialiscie wynajem auta, w jakim jezyku, i oczywiscie ile to kosztowalo powiedzmy na tydzien? Z gory dziekuje za odpowiedz na dosyc szczegolowe pytanie. Pozdrawiam, Mariusz

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Reklama w zamian za zniżki dla stałych użytkowników portalu.

Aktualnie online

Gości online: 12

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 7,959
Najnowszy użytkownik: ApacheSum

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17 sierpień 2017 18:03
Witajcie.

17 sierpień 2017 12:21
Cześć

16 sierpień 2017 22:06
witam

16 sierpień 2017 17:26
Witam

16 sierpień 2017 16:18
Powitać Usmiech

15 sierpień 2017 20:38
Witam

15 sierpień 2017 09:01
Witam

15 sierpień 2017 07:01
Dobry Usmiech

13 sierpień 2017 20:30
Powitać Usmiech

13 sierpień 2017 08:38
Dobry Usmiech

Archiwum shoutboksa

Wyprawy autokarowe Norwegia

Wyprawy autokarowe Norwegia

Polska baza wędkarska nad rzekę Ebro

Wyjazdy grupowe Ebro Hiszpania

Nasz baner

Forum Sumowe - portal sumowy
Wygenerowano w sekund: 0.12
26,819,724 unikalne wizyty